Raphinha to jeden z zawodników, którzy najbardziej zyskali na przyjściu Hansiego Flicka do Barcelony. Jego początek sezonu jest bardziej niż zaskakujący, ale na tle innych zawodników wyróżnia go bardzo ciekawa statystyka.
Brazylijski skrzydłowy Barcelony, a może raczej ofensywny pomocnik, bo właśnie taką rolę pełni u Hansiego Flicka. Nawet najwięksi optymiści nie zakładali tego, że Raphinha wespnie się na taki poziom, na jaki się wspiął, a do tego zostanie kapitanem Barçy i sprosta temu wyzwaniu. W jedenastu meczach dla Blaugrany w tym sezonie strzelił sześć goli i zaliczył pięć asyst.
Jednak statystyką, która najbardziej wyróżnia Raphinhę spośród innych jest liczba stworzonych okazji. W pięciu topowych ligach brazylijski napastnik jest zawodnikiem, który wykreował ich najwięcej, bo aż 39, jak wskazuje Opta. Poniżej mamy wykres, na którym czerwone kropki oznaczają okazje, które zakończyły się asystą Brazylijczyka. Początek czerwonej kreski oznacza miejsce, z którego zostało wykonane podanie.
Raphinha stał się częścią najlepszego w tym sezonie ofensywnego tercetu wraz z Robertem Lewandowskim i Lamine Yamalem. Więcej o statystykach tych zawodników pisaliśmy 4 października w tym artykule. Widać po Raphinhi, że odpowiedzialność, jaka ciąży na nim przez opaskę kapitańską, podziałała na niego motywująco. Tak na ten temat wypowiadał się sam piłkarz kilka dni temu:
- Sądzę, że każdy ma w sobie trochę z lidera i myślę, że jest to korzystne dla wszystkich. Fakt, że zostałem wybrany kapitanem w Barcelonie, wynika również trochę z mojego sposobu bycia, z tego, że zawsze staram się dogadywać ze wszystkimi, z młodszymi, ze starszymi, starając się pomóc tym, którzy przybywają do klubu, niezależnie od tego, skąd pochodzą, starając się pomóc im dostosować się tak szybko, jak to możliwe.
Komentarze (7)