Marc Casadó był dla Rafy Márqueza kluczowym zawodnikiem, kiedy ten prowadził Barçę Atlétic. W zeszłym sezonie rozegrał 31 meczów w zespole młodzieżowym, którego był kapitanem. Teraz, środkowy pomocnik staje się istotną postacią dla zespołu Hansiego Flicka w pierwszej drużynie Barcelony. Po zwycięstwie nad Bayernem, w którym 21-latek odegrał bardzo ważną rolę, podkreślił znaczenie meksykańskiego trenera na swojej piłkarskiej drodze.
''Jeśli jestem tu, gdzie jestem, to w dużej mierze dzięki Rafie Márquezowi. Przez cały czas dodawał mi pewności siebie i uczynił mnie lepszym człowiekiem i lepszym zawodnikiem. Zwłaszcza dzięki temu, że uświadomił mi, jak ważna jest praca poza boiskiem. Będę mu dozgonnie wdzięczny'' - powiedział Casadó.
Słowa piłkarza Barçy odbiły się szerokim echem w mediach i nie trwało do długo, żeby zareagował na nie sam zainteresowany: ''Teraz, jako trener, jedną z rzeczy, które najbardziej cenisz jest wdzięczność i pomaganie zawodnikowi w rozwoju. Casadó jest wyraźnym przykładem profesjonalnego piłkarza od stóp do głów! Brawo! Cieszę się z twojego występu!''
Komentarze (12)