W ASie czytamy wypowiedzi Koke i Enrique Cerezo przed sobotnim meczem z Barceloną. Oboje wyrażają smutek z powodu braku Lamine Yamala, choć kapitan Atlético uważa, że będzie to korzyść dla jego zespołu. Zapewniają, że w sobotę zmierzą się wielkie drużyny.
Koke
Barça - Atlético: To całkowicie inny mecz. Barcelona to rywal, który ma wielkich piłkarzy i to są spotkania na wysokim poziomie, które każdy z nas chce grać.
Faworyt: Jesteśmy na tej samej pozycji i mamy tyle samo punktów. Takie mecze decydują się małymi detalami. Zobaczymy, w którą stronę to pójdzie, ale mamy nadzieję, że w stronę Atléti.
Brak Lamine'a: To jeden z zawodników, którzy robią największą różnicę w Barcelonie i to szkoda, bo zawsze chcesz grać przeciwko najlepszym. Ale to korzyść dla nas, bo jeśli zabierasz rywalowi jednego z najlepszych, to, w teorii, my na tym korzystamy.
Wyzwanie: Nigdy nie wygrałem z Barceloną na wyjeździe i... czemu nie w tę sobotę? Trzeba przerwać złą serię i oby to wydarzyło się w tę sobotę.
Enrique Cerezo (prezes Atlético)
Diego Simeone: Nasze zaufanie do Simeone jest całkowite i przez jakiś gorszy wynik nie można go zachwiać. Półtora miesiąca temu już szukali [media] mu zastępstwa, tak jak to robią co sezon, a jednak my zawsze wierzyliśmy i stawialiśmy na niego. Spędziliśmy razem już 13 lat, co może powiedzieć niewiele zespołów, żeby nie mówić, że żaden.
Są tacy, którzy uważają, że Atlético wygra wszystko: Nie będziemy odchodzić od naszego pomysłu, będziemy walczyć w każdym meczu, jakby to był ten ostatni. Zostało dużo czasu do końca LaLigi, a piłka nożna lubi zwroty akcji. Na początku przegraliśmy dwa mecze w Lidze Mistrzów i wszyscy już skazywali nas na odpadnięcie, byliśmy dziesięć punktów za liderem [w lidze] i już nie mieliśmy szans... Dziś jesteśmy w dobrej sytuacji, by awansować dalej w Lidze Mistrzów, mamy tyle samo punktów, co lider w LaLidze i dalej gramy w Pucharze Króla, więc teraz idziemy po wszystko według niektórych. Potrzebna jest równowaga. Wcześniej nie byliśmy tak słabi, a teraz nie jesteśmy najlepsi na świecie. Mieliśmy kilku ważnych zawodników, którzy dopiero co przyszli do klubu i potrzebowali czasu, by się zaadaptować.
Mecz z Barceloną: Tak jak zawsze to robimy, wyjdziemy na boisko, żeby wygrać. Po meczu z Barceloną będzie tak aż do końca sezonu. Barça to fantastyczny zespół, bardzo młoda drużyna i wyjdzie na ten mecz, tak jak my, po to, żeby wygrać. Zobaczymy, komu się to uda. Mają wielkich piłkarzy i bardzo dobrego trenera. To szkoda, że Lamine jest kontuzjowany, bo to niesamowity piłkarz, dziedzictwo hiszpańskiej piłki i przykład, że w futbolu nie ma pojęcia wieku. My chcemy zawsze mierzyć się z najlepszymi, więc to wielka szkoda, że nie zagra w tym meczu. Mogę mu tylko życzyć szybkiego powrotu do zdrowia.
Simeone nie wygrał z Barceloną na wyjeździe: Nasze mecze zawsze są spektakularne, pamiętam spotkania z wieloma golami, które wygrywała Barça albo wygrywaliśmy my. Wszystko, co wydarzyło się wcześniej, nie ma znaczenia, bo mierzą się ze sobą dwie wielkie ekipy i może wygrać każda z nich. Przyjdzie moment, w którym złamiemy tę serię i dlaczego nie w tę sobotę.
Komentarze (9)