Dziś w Mundo Deportivo pojawiły się informacje łączące Barcelonę z Alejandro Grimaldo. Lewy obrońca szkolony w przeszłości również w Blaugranie odniósł się do tematu ewentualnego powrotu do katalońskiego klubu.
– Nie wiesz, co się wydarzy. Jednego dnia ludzie mówią mi o Realu, innego o Atlético, innego o Barçy... Co chcesz, żebym powiedział? Nie mówię „nie” niczemu. To świetne zespoły i tyle. Nie czuję nienawiści do żadnej. Co mam powiedzieć, że Real jest gó*nianą drużyną? Nie, nie mógłbym tak powiedzieć. Mówiłem już we wcześniejszych wywiadach, że Barça jest ekipą, w której byłem przez cały swój etap cantery i darzę ją dużą sympatią – powiedział Grimaldo w rozmowie z Gerardem Romero.
Dziennikarz podczas programu Jijantes FC zadzwonił do reprezentanta Hiszpanii po tym, jak jego były kolega z drużyny Jean-Marie Dongou stwierdził, że jego zdaniem Alejandro byłby gotów trafić do Barcelony, gdyby była taka możliwość. Były napastnik zapewniał, że rozmawiał z lewym obrońcą, któremu zależy na powrocie do Hiszpanii.
Grimaldo został też zapytany o wysokość klauzuli odejścia z Bayeru, którą Mundo Deportivo szacuje na 15-18 milionów euro. Piłkarz nie potwierdził tej sumy, ale zasugerował, że jest niższa niż jego wartość rynkowa. – Ludzie zawsze patrzą na wartość rynkową, ale ona nie jest realna, ponieważ przyszedłem za darmo, wiesz? Zawsze są jakieś formuły… – powiedział enigmatycznie .
Komentarze (8)