Joan Laporta: Po gali poszliśmy na hamburgery

Mateusz Doniec

23 września 2025, 13:00

RAC1, Sport, AS

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Joan Laporta udzielił dziś rano wywiadów dla Catalunya Radio i RAC1. W rozmowie z tą drugą stacją wypowiedział się samej gali Złotej Piłki, a także o kwestii powrotu na stadion czy o nowej umowie Frenkiego de Jonga.

Joan Laporta dla RAC1:

- Dotarliśmy do domu o piątej rano, bo Flick chciał dziś pracować, a wydaje mi się, że trening jest o 12. Trzeba wziąć pod uwagę, że w drodze na lotnisko, kiedy już wszyscy wyjeżdżaliśmy, zdaliśmy sobie sprawę, że praktycznie nic nie jedliśmy przez cały dzień między podróżami, przygotowaniami i galą, i że byliśmy bardzo głodni. I wtedy, gdy jechaliśmy na lotnisko, Lamine Yamal zobaczył miejsce, gdzie robili hamburgery, zatrzymaliśmy się, on i Cubarsí wyszli, żeby kupić dla wszystkich, i zjedliśmy je po drodze. Były bardzo smaczne.

- Podróżowaliśmy, nie znając wyników głosowania. Nie wiedzieli tego nawet ci, którzy wręczali nagrody, bo pytałem Iniestę i Roniego. Ale oni też nie wiedzieli. W rzeczywistości nie wiedzieli tego ani Čeferin, ani właścicielka France Football, obok której siedziałem podczas gali, i która wyznała mi, że woli nie znać wyników, żeby przypadkiem nie powiedzieć tego swoim dzieciom i żeby się nie wydało. Próbowałem się nawet dowiedzieć rozmawiając z jednymi z najwyższych władz Francji.

- To, co zrobi Real Madryt, to jego sprawa. My idziemy z szacunku dla futbolu i organizatorów. I prawda jest taka, że daliśmy się zauważyć, bo prezydent Barçy i Barça zawsze się wyróżniają. Byliśmy najliczniejszą i najbardziej nagradzaną delegacją gali, co napawa nas dumą.

- Lamine ma się dobrze, chciałby wygrać, tak jak chciałby Raphinha, ale zatrzymaliśmy się na progu finału Ligi Mistrzów. Wygrać dwa razy z rzędu Trofeum Kopy to wyczyn, którego nikt wcześniej nie dokonał. Jest zmotywowany, by dalej pracować i zdobyć je w przyszłym roku. To wielki profesjonalista, który bardzo ciężko pracuje i daje z siebie wszystko na treningach. Będzie najlepszy na świecie. A w drużynie kobiecej Aitana była w euforii i pokazaliśmy nasze zaangażowanie w futbol kobiecy, choć rywale w Europie zwiększyli budżety, ale my wciąż wierzymy w akademię.

- Na jakim stadionie zagramy z Realem Sociedad? Mamy kilka opcji. Wykonaliśmy pracę, którą należało wykonać. Mamy certyfikaty, ale wszystko ma swój proces. Teraz piłka jest po stronie Ratusza. Potrzebujemy licencji na pierwsze użytkowanie. Istnieją absolutne gwarancje bezpieczeństwa, w tej kwestii nie chcemy popełnić żadnego błędu. UEFA i LaLiga powiedziały, że stadion nadaje się do gry. Przeszliśmy ten etap. Dziś, we wtorek, odbędzie się spotkanie techników, by przeprowadzić kolejną inspekcję, i czekamy na wyniki. Nie wiem, gdzie zagramy. Jeśli nie będzie to Camp Nou, wszystko wskazuje na Montjuïc, bo tam gramy w Lidze Mistrzów i wszystko będzie przygotowane.

- W teorii całą fazę ligową trzeba rozegrać na jednym stadionie. Ale jeśli będziemy mieli licencje na grę na Camp Nou, po rozegraniu pierwszego meczu na Montjuïc porozmawiamy z UEFA, by pozwoliła nam grać na dwóch obiektach. Mamy bardzo dobre relacje. W Paryżu mogłem rozmawiać z Čeferinem i innymi przedstawicielami organizacji.

- Fermín? Mam do niego ogromne zaufanie. Jest doskonale zintegrowany. To świetny piłkarz. Wiemy, że trener na niego liczy. Naszą intencją było utrzymanie grupy. Miał ofertę z Chelsea, także z innych klubów, i jestem bardzo szczęśliwy, że jest z nami. Wkrótce wróci do gry.

- Przedłużenie umowy z De Jongiem? Pracujemy nad tym tematem. Deco, który wykonał niezwykłą pracę w kwestii wynagrodzeń i transferów, naprawdę zabłysnął tego lata. Zrobiliśmy to przy bardzo opłacalnej inwestycji. Jesteśmy na dobrej drodze. De Jong miał problem ze swoim agentem i poprosił nas o czas. Jest bardzo zmotywowany, dobrze sprawdza się w roli kapitana, został ojcem... To bardzo ważny zawodnik. Ufam, że Deco wkrótce przyniesie nam dobrą wiadomość.

- Ojciec Lamine’a jest bardzo emocjonalny i musimy pamiętać, że jego syn ma 18 lat i to wszystko przyszło do nich bardzo szybko, trochę ich przerasta.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze