Paris Saint-Germain i FC Barcelona zmierzą się w jednym z najciekawszych spotkań fazy ligowej Ligi Mistrzów. Oba zespoły mają swoje kłopoty zdrowotne, które mogą mocno wpłynąć na przebieg meczu.
Paris Saint-Germain opublikowało dziś najnowszy raport medyczny, który nie napawa optymizmem przed środowym starciem z Barceloną w Lidze Mistrzów. Najważniejszą informacją jest kontuzja Marquinhosa – kapitan paryżan doznał urazu mięśnia czworogłowego i czeka go kilka tygodni przerwy, co oznacza, że na pewno nie zagra przeciwko Blaugranie.
Kto może zastąpić Marquinhosa? W ostatnim meczu z Marsylią, przegranym 0:1, Luis Enrique postawił na trójkę stoperów: Marquinhos, Illa Zabarny i William Pacho. Być może pod nieobecność Brazylijczyka duet środkowych obrońców stworzą właśnie Ukrainiec, który trafił do PSG tego lata z Bournemouth za 63 mln euro, i Ekwadorczyk. Lucho będzie miał też do dyspozycji lewonożnego Lucasa Beraldo, którym według Mundo Deportivo interesuje się Barcelona, czy 18-letniego Nohama Kamarę. Na środku może grać też nominalny lewy defensor Lucas Hernández.
Niepewna jest również sytuacja pozostałych kluczowych zawodników. Ousmane Dembélé, który 6 września nabawił się urazu mięśnia uda, miał pauzować około sześciu tygodni, więc jego występ wydaje się bardzo mało prawdopodobny. Désiré Doué doznał kontuzji łydki w tym samym terminie i przewidywano cztery tygodnie przerwy, co oznacza, że najwcześniej mógłby wrócić 4 października – już po meczu z Barceloną. Być może jednak proces rekonwalescencji przyspieszy. Wreszcie João Neves, który również widnieje w raporcie, kontynuuje rehabilitację i jego obecność na liście powołanych stoi pod znakiem zapytania. Przypomnijmy, że jeszcze przed starciem z Barceloną PSG zagra w sobotę u siebie z Auxerre.
Dla PSG oznacza to poważne osłabienia w hitowym meczu Ligi Mistrzów, ale w Barcelonie sytuacja kadrowa również pozostaje niejasna. Do gry ma wrócić Lamine Yamal, ale nie wiadomo jeszcze, czy gotowy będzie Raphinha – Brazylijczyk ma odpocząć w niedzielnym meczu z Realem Sociedad. Być może na starcie a Baskami powróci też Alejandro Balde. Na pewno zabraknie natomiast Fermína, a także nieobecnych już na dłużej Marca-André ter Stegena i Gaviego.
Komentarze (9)