Inter Miami zwyciężył wczoraj w finale MLS nad Whitecaps, dzięki czemu drużyna z Florydy zdobyła swoje pierwsze mistrzostwo w historii. Dla Messiego jest to 47 trofeum, dzięki czemu genialny Argentyńczyk jeszcze bardziej powiększa przewagę nad resztą stawki. Żaden piłkarz w historii nie wygrał tylu pucharów co 38-latek.
Messi rozgrywa właśnie swój 22 sezon w karierze. Do gabloty z pucharami najwięcej włożył w czasach, w których występował w Barçy: 10 tytułów ligowych, siedem Pucharów Króla, osiem Superpucharów Hiszpanii, cztery Ligi Mistrzów, trzy Superpuchary Europy i trzy klubowe mistrzostwa świata. W barwach PSG wygrał dwukrotnie Ligue 1 oraz Superpuchar Francji, a w Interze Miami Leagues Cup, MLS Supporters Shield, i wreszcie mistrzostwo MLS.
Do jego dorobku należy też doliczyć trofea zgarnięte z Argentyną: mistrzostwo świata u-20, złoto na igrzyskach, dwa Copa América, Finalissimę i upragniony Złoty Graal - mistrzostwo świata wywalczone w Katarze. Tym samym Argentyńczyk ma na koncie już 47 pucharów, z czego 35 wygrał z Barçą, sześć z reprezentacją i po trzy z PSG oraz Interem Miami. Żaden inny zawodnik nie może pochwalić się tak bogatą gablotą.
Za jego plecami znajdują się gracze, którzy zawiesili już buty na kołku: Dani Alves z 43 trofeami, Andrés Iniesta (38), Gerard Piqué (38) i Maxwell (37). Pod względem indywidualnych nagród Messi również nie ma sobie równych - osiem Złotych Piłek, osiem Pichichi, dziewięć tytułów MVP sezonu w LaLidze, sześć Złotych Butów, sześć tytułów króla strzelców w Lidze Mistrzów, trzy nagrody FIFA The Best, dwie Złote Piłki mistrzostw świata i wiele innych wyróżnień, których wręcz nie sposób wymienić. Po przedłużeniu kontraktu z Interem Miami Lionel Messi powalczy jeszcze o Puchar Mistrzów CONCACAF, a jego najważniejszym celem wydaje się obronienie tytułu mistrza świata wraz z Reprezentacją Argentyny. Niezależnie od tego, czy uda mu się jeszcze powiększyć swoją gablotę już teraz jest najlepszym piłkarzem w historii.
Komentarze (17)