Pogłębiają się problemy w defensywie Barcelony. W związku z długoterminową absencją Andreasa Christensena pojawiają się wątpliwości nawet co do liczebności piłkarzy mogących grać w tej formacji. Dlatego też Hansi Flick miał porozmawiać z Deco na temat wzmocnienia obrony w zimowym okienku transferowym.
Efekt jest taki, zgodnie z doniesieniami Lluisa Miguelsanza ze Sportu, że Flick jest zwolennikiem pozyskania stopera, jeśli będzie można sprowadzić odpowiedniego zawodnika. Trener chciał wzmocnić defensywę już w lecie, ale wówczas Deco poinformował go, że ze względu na ograniczenia płacowe nie będzie możliwe ściągnięcie kogoś dającego pewne gwarancje.
Podobnie może być teraz. Miguelsanz informuje, że rozważani kandydaci nie przekonują, dlatego Barcelona postanowiła poczekać, z nadzieją na znalezienie gracza przed zamknięciem zimowego okienka. Oczywiście mowa jedynie o możliwości wypożyczenia piłkarza, z puli powstałej w wyniku długoterminowej absencji Christensena (80% jego pensji).
Problem polega na tym, że dostępni do wypożyczenia są albo gracze perspektywiczni, których należy ograć, albo tacy, którzy obecnie nie dostają szans, z jakiegoś powodu. A zdaniem Miguelsanza Deco i Flick są zgodni, że Barça będzie działać tylko w przypadku możliwości pozyskania kogoś, kto będzie mógł walczyć o miejsce w podstawowym składzie i poprawić konkurencyjność zespołu.
Dziennikarz Sportu donosi również, że Barcelona otrzymała propozycje od graczy z Premier League, Serie A czy Bundesligi, ale są wątpliwości co do ich poziomu sportowego. Mimo to trener uważa, że bez wzmocnień sezon może być zagrożony. Natomiast pewne jest, że Barça nie będzie w stanie nikogo wykupić. Głośne nazwiska wymieniane w mediach raczej nie będą brane pod uwagę w kontekście najbliższych tygodni.
Komentarze (35)