Vinícius Junior: Wygramy wiele w tym sezonie

Krystian Cichocki

21 stycznia 2026, 13:30

Marca

40 komentarzy

Fot. Getty Images

Vinícius Júnior po wczorajszym zwycięstwie Realu Madryt z Monaco mówił o meczu i celach na ten sezon. Nie uniknął także tematu swojej obecnej sytuacji osobistej. Przyznał, że ostatnie dni były „bardzo trudne z powodu gwizdów” i wszystkich plotek na temat jego osoby i jego kolegów z drużyny.

Zawsze jestem w centrum uwagi i nie chcę być tam z powodu spraw pozaboiskowych. Chcę być w centrum uwagi dzięki temu, co zrobiłem dla tego klubu – powiedział. Przyjął na siebie wymagania związane z grą w Realu Madryt i złożył obietnicę. – Muszę to robić każdego dnia. Staram się dać z siebie wszystko dla tej koszulki i dla klubu, który dał mi tak wiele – powiedział.

Wypowiedział się również na temat swoich kolegów z drużyny i kibiców. Podkreślił, jak łatwo jest grać z Mbappé i resztą ataku, i wezwał do jedności w obliczu nadchodzących wyzwań. – W domu potrzebujemy wsparcia naszych kibiców, aby wszystko wróciło do normy. Chcemy wygrywać, oni też tego chcą. Jeśli będziemy razem, ten sezon będzie lepszy. Jesteśmy rodziną. Dzięki zaufaniu moich kolegów i dając z siebie wszystko, wygramy wiele w tym sezonie – mówił Brazylijczyk.

Vinícius przyznał, że ostatnie wydarzenia mocno go dotknęły: zmiana trenera, porażka w finale i odpadnięcie z Pucharu Króla. – Gra w największym klubie świata jest bardzo trudna, wymagania są bardzo wysokie. Ja też jestem człowiekiem – powiedział i przyznał, że gwizdy na Bernabéu szczególnie go zabolały. – Nie chcę, żeby mnie wygwizdywano w moim domu, gdzie czuję się bardzo dobrze. W ostatnich meczach nie czułem się komfortowo, ponieważ za każdym razem, gdy popełniałem błąd, wygwizdywali mnie. Kupują przecież bardzo drogie bilety. Znam jednak swój potencjał, wiem, do czego mogę dojść. Jestem tutaj, aby dalej się rozwijać i zawsze walczyć o ten klub – podkreślał.

Nie zawsze jestem w najlepszej formie technicznej, ale zawsze daję z siebie wszystko. Jeśli innym brakuje bramki, staram się asystować; jeśli muszę bronić, staram się bronić. Został mi jeszcze rok kontraktu. Ufam prezesowi, on ufa mi i nie ma pośpiechu – powiedział na temat swojej przyszłości. Przyznał też, że chce pozostać w Madrycie na długo i sprawić, by ten rok był jego rokiem.

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (40)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze