Puchar powraca! Na początek Alaves

Sylvinho

10 stycznia 2007, 20:27

Brak komentarzy
Copa del Rey powraca po blisko dwóch miesiącach. Dzisiejszego wieczora Barça rozegra pierwsze spotkanie w 2007 roku, a przeciwnikiem będzie Deportivo Alaves.

Dziś (21:30, Barça TV) FC Barcelona rozpocznie tegoroczne zmagania w Pucharze Króla. Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie 'Duma Katalonii' wyeliminowała Badalonę. Bez Deco i Ronaldinho, ale przy przejściowych kłopotach rywala, przystąpi nasza drużyna do tego spotkania. Wszyscy liczą na to, że spotkanie na Camp Nou będzie już tylko formalnością.

Frank Rijkaard powołał na to spotkanie 16-stu graczy, czyli dokładnie tylu, ilu na ligową potyczkę z Getafe. Jedyną zmianą jest powrót Motty, który zmienił w składzie Marca Crosasa. Zarówno Deco jak i Ronaldinho dzisiejszy mecz obejrzą w telewizji, aby w pełni zregenerować siły przed zbliżającymi się derbami. Trener FC Barcelony, który został uznany przez Międzynarodową Federację Historyków i Statystyków Futbolu najlepszym trenerem roku 2006, podchodzi do tego meczu bardzo poważnie i twierdzi, że ewentualna wygrana może bardzo podbudować morale zespołu.

Chociaż szeroka kadra powołana na spotkanie z Alaves jest bardzo podobna do tej z meczu z Getafe, to w wyjściowej jedenastce może pojawić się kilka zmian. Za Edmílsona na płycie boiska pojawi się być może powracający Motta. Na lewej obronie Sylvinho może zastąpić Gio. Najbardziej widoczną zmianą może się jednak okazać Jorquera w bramce za Valdésa. Przypomnijmy, że drugi 'portero' Barçy zagrał we wszystkich spotkaniach pucharowych w ciągu ostatnich dwóch lat.

Alaves znajduje się w tej chwili w poważnych tarapatach. Na boisku sprawuje się bardzo słabo oraz ma problemy na szczeblu administracyjnym. Drużyna znajduje się na siedemnastej pozycji w Segunda Division i można powiedzieć, że pewnie zmierza ku spadkowi. Poza tym, prezydent klubu, Dimitri Piterman, dokonał w tym tygodniu zmiany trenera. Fabricio González Penelas Fabri zastąpił na tym stanowisku 'Chuchi' Cosa. Piterman skierował ponad to w ostatnim czasie mocne słowa w stronę swoich zawodników. Jest on przekonany, że zawodnicy nie wykazują większego zainteresowania interesem klubu, a ich stosunek do różnych spraw z nim związanym jest naganny.

Z piłkarzy grających w szeregach naszych najbliższych rywali najbardziej znany wszystkim Cules będzie z pewnością Roberto Bonano - były gracz FC Barcelony. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że odzyskał on miejsce w wyjściowej jedenastce dopiero w ostatnim czasie. Poza nim australijski napastnik John Aloisi oraz argentyński obrońca Astudillo. Jest to jedyny piłkarz, który brał udział w pamiętnym meczu z Liverpoolem w finale Pucharu UEFA. W ostateczności po pięknej walce Alaves przegrało z Anglikami 5-4.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze