Mourinho w Barcelonie, Rijkaard w Milanie?
Według brytyjskiego brukowca "Sunday Mirror" Jose Mourinho jest na liście zainteresowań Barcelony. Wraz z jego przyjściem, odszedłby Frank Rijkaard, który... zacząłby trenować AC Milan już podczas najbliższego lata.
Mourinho spotka się prawdopodobnie w tym tygodniu z prezesem Chelsea, Romanem Abramovichem, po tym jak zakomunikowano mu, że chce go sześć wielkich drużyn europejskich: Real Madryt, Inter Mediolan, Juventus Turyn, FC Barcelona, Lazio Rzym i AC Milan. Jeśli ta ostatnia ekipa nie zatrudniłaby zdobywcy Ligi Mistrzów z FC Porto, miałby do niej przejść Frank Rijkaard, którym zainteresowana jest także reprezentacja Portugalii.
Mourinho nie chce komentować tych doniesień, ponieważ może to stworzyć złe relacje z szefem klubu i może zrujnować jego trzeci sezon w drużynie.
W poprzednich tygodniach można było zaobserwować narastający konflikt Mourinho i Abramovicha. Chodziło zwłaszcza o transfery przeprowadzone minionego lata, jak na przykład sprowadzenie na Stamford Bridge Andriya Shevchenki, który nie sprawdził się w nowej drużynie.
Sprowadzenie Mourinho nie byłoby jednak łatwym przedsięwzięciem. Portugalczyk ma z Chelsea kontrakt do 2010 roku. Według "Sunday Mirror" sprowadzenie Mourinho na Camp Nou może kosztować 5 milionów euro, ale może też wynieść 25 milionów.
Z kolei Rijkaard ma z Barceloną kontrakt ważny do 2009 toku. Wątpliwym jest jednak, że Holender odejdzie z Dumy Katalonii, ponieważ on sam mówi, że ma jeszcze cele do osiągnięcia w Blaugranie. Za jego kadencji Barcelona zdobyła dwa razy Primera Division i raz Ligę Mistrzów.
[źródło: Sport]
Mourinho spotka się prawdopodobnie w tym tygodniu z prezesem Chelsea, Romanem Abramovichem, po tym jak zakomunikowano mu, że chce go sześć wielkich drużyn europejskich: Real Madryt, Inter Mediolan, Juventus Turyn, FC Barcelona, Lazio Rzym i AC Milan. Jeśli ta ostatnia ekipa nie zatrudniłaby zdobywcy Ligi Mistrzów z FC Porto, miałby do niej przejść Frank Rijkaard, którym zainteresowana jest także reprezentacja Portugalii.
Mourinho nie chce komentować tych doniesień, ponieważ może to stworzyć złe relacje z szefem klubu i może zrujnować jego trzeci sezon w drużynie.
W poprzednich tygodniach można było zaobserwować narastający konflikt Mourinho i Abramovicha. Chodziło zwłaszcza o transfery przeprowadzone minionego lata, jak na przykład sprowadzenie na Stamford Bridge Andriya Shevchenki, który nie sprawdził się w nowej drużynie.
Sprowadzenie Mourinho nie byłoby jednak łatwym przedsięwzięciem. Portugalczyk ma z Chelsea kontrakt do 2010 roku. Według "Sunday Mirror" sprowadzenie Mourinho na Camp Nou może kosztować 5 milionów euro, ale może też wynieść 25 milionów.
Z kolei Rijkaard ma z Barceloną kontrakt ważny do 2009 toku. Wątpliwym jest jednak, że Holender odejdzie z Dumy Katalonii, ponieważ on sam mówi, że ma jeszcze cele do osiągnięcia w Blaugranie. Za jego kadencji Barcelona zdobyła dwa razy Primera Division i raz Ligę Mistrzów.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)