Márquez lub Gio na defensywnego pomocnika
Jak wiemy największa bolączką Franka Rijkaarda przy ustalaniu składu jest pozycja defensywnego pomocnika. Zarówno Motta jak i Edmílson nie grają na najwyższym światowym poziomie. Motta momentami sprawia wrażenie "piątego koła u wozu", a Edmílson nie potrafi ustabilizować formy i dobre występy przeplata kompletnie nieudanymi. Jak się okazuje są jeszcze dwie opcje co do defensywnych pomocników. Chodzi tu o Márqueza i Gio...
Meksykanin nie potrafi odnaleźć się w tym sezonie na pozycji stopera, więc być może Rijkaard powinien ustawić go tuż przed linią obrony. Rafa dysponuje świetnym odbiorem piłki i celnym długim podaniem. Na dodatek dobrze prezentuje się w pojedynkach powietrznych, a więc posiada wszystkie te umiejętności, które są potrzebne defensywnemu pomocnikowi. Kiedy Márquez zostanie przesunięty do drugiej linii, w środku obrony towarzyszem Puyola może być Thuram. Francuz dość rzadko dostawał szanse od Rijkaarda w tym sezonie, co było również spowodowane częstymi urazami. Kiedy jednak już wybiegał na boisko pokazywał, że mimo 35 lat nadal jest jednym z najlepszych defensorów na świecie. Dowodem może być choćby wczorajszy mecz z Bilbao, w którym to Francuz zaprezentował się z dobrej strony i udowodnił, że znajduje się obecnie w lepszej formie niż Márquez.
Drugim kandydatem do gry tuż przed linią obrony jest Gio. Holender grał na takiej pozycji, gdy występował w Arsenalu, więc dlaczego nie spróbować ustawić go w tym miejscu w Barcelonie? Van Bronckhorst podobnie jak Márquez dysponuje dobrym odbiorem piłki, a ponadto jest szybki, stać go na rajd pod bramkę rywala i jak na defensywnego pomocnika przystało potrafi mocno i precyzyjnie uderzyć z dystansu. Na lewej stronie defensywy, Gio mogliby zastąpić Sylvinho lub Zambrotta.
Frank Rijkaard powinien zastanowić się czy nie dokonać kilku personalnych zmian, które być może rozwiązałyby przynajmniej do przyszłego okna transferowego problem z newraligiczną pozycją defensywnego pomocnika.
[źródło: Własne]
Meksykanin nie potrafi odnaleźć się w tym sezonie na pozycji stopera, więc być może Rijkaard powinien ustawić go tuż przed linią obrony. Rafa dysponuje świetnym odbiorem piłki i celnym długim podaniem. Na dodatek dobrze prezentuje się w pojedynkach powietrznych, a więc posiada wszystkie te umiejętności, które są potrzebne defensywnemu pomocnikowi. Kiedy Márquez zostanie przesunięty do drugiej linii, w środku obrony towarzyszem Puyola może być Thuram. Francuz dość rzadko dostawał szanse od Rijkaarda w tym sezonie, co było również spowodowane częstymi urazami. Kiedy jednak już wybiegał na boisko pokazywał, że mimo 35 lat nadal jest jednym z najlepszych defensorów na świecie. Dowodem może być choćby wczorajszy mecz z Bilbao, w którym to Francuz zaprezentował się z dobrej strony i udowodnił, że znajduje się obecnie w lepszej formie niż Márquez.
Drugim kandydatem do gry tuż przed linią obrony jest Gio. Holender grał na takiej pozycji, gdy występował w Arsenalu, więc dlaczego nie spróbować ustawić go w tym miejscu w Barcelonie? Van Bronckhorst podobnie jak Márquez dysponuje dobrym odbiorem piłki, a ponadto jest szybki, stać go na rajd pod bramkę rywala i jak na defensywnego pomocnika przystało potrafi mocno i precyzyjnie uderzyć z dystansu. Na lewej stronie defensywy, Gio mogliby zastąpić Sylvinho lub Zambrotta.
Frank Rijkaard powinien zastanowić się czy nie dokonać kilku personalnych zmian, które być może rozwiązałyby przynajmniej do przyszłego okna transferowego problem z newraligiczną pozycją defensywnego pomocnika.
[źródło: Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)