Podsumowanie niedzielnych spotkań PD

matheo

19 marca 2007, 09:54

Brak komentarzy
Wczoraj dokończono 27. kolejkę Primera Division. Faworyci nie dali się zaskoczyć i bezproblemowo wygrali. Bardzo ciekawie zapowiadał się pojedynek w Saragossie.

Real na plus

Wczoraj wieczorem Santiago Bernabeu gościło Gimnastic Taragonna. Murowanym faworytem był na pewno Real, ale po ostatniej wygranej Nastic z Sevillą, uczucia mogły być mieszane. Już na początku meczu, a dokładniej w 7. minucie Cesar Navas musiał opuścić boisko za brutalny faul na Ruudzie Van Nisterlooy'u. "Królewscy" szybko chcieli zdobyć gola, lecz nie mogli sforsować szczelnej obrony rywala. Do końca pierwszej połowy fani nie obejrzeli żadnej bramki, obejrzeli za to trzy żółte kartki. W drugiej połowie na boisku pojawił się Robinho i po jego wejściu gra gospodarzy znacznie się ożywiła. Pierwsza bramka padła w 57. minucie, kiedy to po podaniu Raula, Robinho skierował piłkę do pustej bramki. Na drugiego gola kibice czekali aż do 87. minuty, kiedy to bardzo niefortunnie interweniował David García i wpakował piłkę do własnej bramki. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i to "Galacticos" mogli świętować zwycięstwo.

Bez niespodzianki w Sewilli

O godzinie 21.00 na murawę Estadio R.S. Pizjúan wybiegli zawodnicy Sevilli i Celty Vigo. Sevilla która jest obecnie wiceliderem La Liga, była murowanym faworytem. Celcie w tym sezonie wiedzie się znacznie gorzej, bo zajmuje dopiero 17 lokatę. Jak się można było spodziewać gracze "Sevillistas" ruszyli do zmasowanych ataków, lecz bramka Jose Manuela Pinto, jak i obrońcy gości, wyglądali na zaczarowanych. Gdyby nie oni Sevilla już w pierwszej połowie zdobyłaby kilka bramek, a tak po pierwszych 45 minutach utrzymywał się bezbramkowy remis. Po zmianie stron, a dokładniej w 52. minucie w polu karnym niefortunnie ręką zagrał Gustavo López i sędzia bez wahania podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił F. Kanoute. W 74. minucie boisko musiał opuścić Ernesto Cannobio, który dostał czerwoną kartkę za brutalny faul na Jesusie Navasie. Wynik spotkania już w doliczonym czasie gry ustalił Aleksandr Kerzhakov, który podwyższył na 2:0.

Cenne zwycięstwo Zaragozy

Wczorajszego popołudnia rozegrano chyba najciekawsze spotkanie z rozgrywanych wczoraj meczów. Do Zaragozzy zawitała stołeczna ekipa - Atlético Madryt. Zespół z Romareda w obecnych rozgrywkach plasuje się na piątej pozycji, tracąc jedynie jeden punkt do Valencii, która zajmuje miejsce premiowane awansem do eliminacji Ligi Mistrzów. Atlético jak zawsze przed sezonem ma wielkie ambicje by zaojować krajowe podwórko, zawsze jednak czegoś brakuje. Spotkanie rozpoczęło się wyrównaną walką obu drużyn, ale na gola kibice zgromadzeni na La Romareda nie musieli czekać zbyt długo, bo w 20. minucie Diego Milito otrzymał dobre podanie i nie miał problemów z umieszczeniem piłki w bramce, dając tym samym prowadzenie ekipie gospodarzy. Jak się później okazało był to gol na wagę trzech punktów.

Villarreal 1 - 1 Real Sociedad

[0-1] Savio 40'
[1-1] Josico 58'
[czerwona] R.G. Cani 79'

Espanyol 1 - 1 Levante

[0-1] G.E. Reggi 14'
[1-1] L. García 19'

Deportivo La Coruna 1 - 0 Getafe

[czerwona] A.J. Arizmendi 35'
[1-0] A. Barragan 80'

[źródło: własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze