Raul: Barça jest w komfortowej sytuacji

IceMan

16 kwietnia 2007, 17:26

Brak komentarzy
Gracz Realu Madryt, Raul Gonzalez zdaje sobie sprawę, iż dogonienie Barcelony, która powiększyła swoją przewagę nad zespołem ze stolicy do 5 punktów będzie bardzo trudne. Hiszpan w wywiadzie dla ‘Sportu' podzielił się refleksjami na temat obecnego sezonu oraz ostatniego pojedynku z Racingiem Santander.

Przypomnijmy, iż Real w sobotę przegrał z Racingiem 1:2, jednak zawodnicy i działacze ‘Blancos' twierdzą, iż okoliczności porażki były kontrowersyjne. Raul jest bardziej spokojny: "Zespół nie zamierza dyskutować o arbitrach, to nie nasza rola. My mamy grać, a klub zajmie się resztą. Zawsze uważałem, że decyzje arbitrów trzeba szanować, bo wykonują ciężką i odpowiedzialną pracę przez 90 minut. Swoje racje musimy udowadniać na boisku, grając w piłkę nożną", mówił kapitan Realu.

Raul wie, że porażka w Santander stawia graczy Madrytu w bardzo trudnej sytuacji, gdyż najgroźniejszy rywal, Barcelona coraz bardziej się oddala: "To był ważny mecz i uważam, ze nie zasłużyliśmy na porażkę. Zrobiliśmy wszystko by zdobyć 3 punkty, chociaż remis nie byłby złym rozwiązaniem. Nasza sytuacja jest bardzo skomplikowana, ale sezon się jeszcze nie skończył. Barça jest w komfortowej sytuacji, ale obiecujemy, że podejmiemy walkę o tytuł mistrzowski" dodaje.

Gonzalez przyznał, iż cała drużyna musi skupiać się już na następnym spotkaniu, a o kontrowersyjnej porażce w Santander trzeba szybko zapomnieć: "Graliśmy dobrze, wygrywając czuliśmy się liderami już podczas samego meczu. Sędzia dwukrotnie wskazał na rzut karny i ostatecznie przegraliśmy, ale teraz musimy się już skupiać na następnym meczu. Czeka nas bardzo ciężka batalia, Valencia to wielki zespół", kontynuuje.

Symbol madryckiego klubu chciał także usprawiedliwić swoich kolegów oraz trenera Fabio Capello, którzy nieodpowiednio zachowywali się po spotkaniu: "Zostawiliśmy po sobie złe wrażenie pomimo wykonanego wysiłku. Nie z każdą decyzją sędziego można się zgadzać, ale to on decyduje. Nadal nie składamy broni i będziemy walczyć o tytuł".

Na koniec Raul wspomniał też o Barcelonie, która w szczęśliwych okolicznościach pokonała Mallorcę: "To szczęścia lidera.", przyznał z uśmiechem.

Gracz ‘Blancos' wziął w obronę również hiszpańskie zespoły, które nie liczą się już w walce o zwycięstwo w Lidze Mistrzów: "W La liga jest kilka wspaniałych zespołów. Tak to prawda, że Hiszpania nie ma już żądnego reprezentanta w Lidze Mistrzów, ale nie zapominajmy, iż 3 kluby grają dalej w Pucharze UEFA. Futbol się wyrównuje z dnia na dzień, każdy może przegrać z każdym. To tylko świadczy o rosnącym poziomie piłki nożnej", zakończył.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze