Rijkaard: Przepraszam socios
"Nie ma dla nas wytłumaczenia. Od pierwszej minuty nie istnieliśmy na boisku i sromotnie przegraliśmy" - rozpoczął wypowiedź na pomeczowej konferencji prasowej Frank Rijkaard. "Razem wygrywamy, razem też ponosimy porażki. Jako trener muszę wziąć na siebie odpowiedzialność analizy meczu, po którym można mówić o wielu rzeczach. To dla nas ciężka noc. Musimy odpowiednio zareagować i odzyskać to co dziś straciliśmy" - dodał Holender.
"Zespół Getafe zasłużył na zwycięstwo, trzeba mu pogratulować. Jesteśmy w trudnej sytuacji. Stało się jednak to co się stało i należy kontynuować swoją pracę, by z godnością zakończyć ten sezon" - wyjaśniał.
"Czuję się bardzo źle, tak samo jak piłkarze. Pozostawiliśmy po sobie zły obraz. Po takim meczu jak dzisiejszy nie powinno rozmawiać się o zespole. My pracujemy ze sobą każdego dnia" - kontynuował unikając jednak słowa "wstyd", które sugerowali mu dziennikarze. "Przepraszam wszystkich socios, którzy są rozczarowani" - pokornie schylił głowę.
"Teraz musimy zakończyć sezon w najlepszy z możliwych sposobów. To był jeden z najtrudniejszych dni w moim życiu. Zdarzyła się sensacja, która wydawała się niemożliwa. Trzeba odszukać ukrytą w nas dumę, by kontynuować pracę. Dzisiejszy mecz był ciężkim przeżyciem" - mówił.
"Najważniejszą rzeczą jest to, byśmy wierzyli w samych siebie. Zrobimy wszystko, by uszcześliwić naszych socios. Zjednoczenie w tak trudnym momencie daje większą szansę na wygranie czegoś ważnego" - odpowiedział na sugestie dziennikarzy, którzy stwierdzili, że Barça nie zdobędzie mistrzowskiego tytułu.
[źródło: Sport]
"Zespół Getafe zasłużył na zwycięstwo, trzeba mu pogratulować. Jesteśmy w trudnej sytuacji. Stało się jednak to co się stało i należy kontynuować swoją pracę, by z godnością zakończyć ten sezon" - wyjaśniał.
"Czuję się bardzo źle, tak samo jak piłkarze. Pozostawiliśmy po sobie zły obraz. Po takim meczu jak dzisiejszy nie powinno rozmawiać się o zespole. My pracujemy ze sobą każdego dnia" - kontynuował unikając jednak słowa "wstyd", które sugerowali mu dziennikarze. "Przepraszam wszystkich socios, którzy są rozczarowani" - pokornie schylił głowę.
"Teraz musimy zakończyć sezon w najlepszy z możliwych sposobów. To był jeden z najtrudniejszych dni w moim życiu. Zdarzyła się sensacja, która wydawała się niemożliwa. Trzeba odszukać ukrytą w nas dumę, by kontynuować pracę. Dzisiejszy mecz był ciężkim przeżyciem" - mówił.
"Najważniejszą rzeczą jest to, byśmy wierzyli w samych siebie. Zrobimy wszystko, by uszcześliwić naszych socios. Zjednoczenie w tak trudnym momencie daje większą szansę na wygranie czegoś ważnego" - odpowiedział na sugestie dziennikarzy, którzy stwierdzili, że Barça nie zdobędzie mistrzowskiego tytułu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)