Eto'o: Nie doszukujmy się kontrowersji
O tym, że Samuel Eto'o lubuje się w kontrowersyjnych wypowiedziach mogliśmy przekonać się już kilkukrotnie. Kameruński snajper wczoraj ponownie dolał oliwy do ognia nawiązując do swoich słów sprzed kilku miesięcy, które jego zdaniem są jak najbardziej prawdziwe.
Eto'o odniósł się do wczorajszego wywiadu zaznaczając, że nie widzi w nim niczego złego, bo wszystkie jego słowa zostały wypowiedziane w szczerym tonie. "Nie należy doszukiwać się kontrowersji. Przeprowadzony został wywiad, w którym padły szczere słowa" - powiedział. Piłkarz Barçy przyznał, że część jego wypowiedzi mogła zostać źle zinterpretowana, lecz jednocześnie zaznaczył, że "była to normalna rozmowa, w której czuł się komfortowo".
"Dwaj głupi idioci", bo takie słowa padły wczoraj z jego ust, to według wyjaśnień Eto'o nikt z jego zespołu, lecz dziennikarze, którzy chcieli go pogrążyć. "To że rzucają mi kłody pod nogi jest dla mnie motywacją" - wyjaśnił. "Nikt nie powiedział, że nie znajduję porozumienia z partnerami z zespołu".
Warto w tym miejscu dodać, iż podczas wczorajszego wywiadu dla "Marki" Eto'o podkreślił, iż nie odrzuca możliwości przeprowadzki do Madrytu jeśli pewnego dnia będzie musiał opuścić Barçę.
[źródło: Marca]
Eto'o odniósł się do wczorajszego wywiadu zaznaczając, że nie widzi w nim niczego złego, bo wszystkie jego słowa zostały wypowiedziane w szczerym tonie. "Nie należy doszukiwać się kontrowersji. Przeprowadzony został wywiad, w którym padły szczere słowa" - powiedział. Piłkarz Barçy przyznał, że część jego wypowiedzi mogła zostać źle zinterpretowana, lecz jednocześnie zaznaczył, że "była to normalna rozmowa, w której czuł się komfortowo".
"Dwaj głupi idioci", bo takie słowa padły wczoraj z jego ust, to według wyjaśnień Eto'o nikt z jego zespołu, lecz dziennikarze, którzy chcieli go pogrążyć. "To że rzucają mi kłody pod nogi jest dla mnie motywacją" - wyjaśnił. "Nikt nie powiedział, że nie znajduję porozumienia z partnerami z zespołu".
Warto w tym miejscu dodać, iż podczas wczorajszego wywiadu dla "Marki" Eto'o podkreślił, iż nie odrzuca możliwości przeprowadzki do Madrytu jeśli pewnego dnia będzie musiał opuścić Barçę.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)