Messi-Márquez: Kataloński pojedynek w Wenezueli
Los bywa złośliwy i z tego powodu jedyni zawodnicy Azulgrany, którzy walczą o Copa America staną oko w oko zanim będą mieli okazję przejść się po pasażu sławy. Messi i Márquez spotkają się w półfinale.
W Puerto Hordaz Argentyńczycy i Meksykanie będą walczyli o to, kto zmierzy się w Maracaibo ze zwycięzcą spotkania Brazylia-Paragwaj. Wobec tego, w finale Blaugrana będzie miała na pewno jednego przedstawiciela.
"Na Mistrzostwach Świata górą był Leo, mam nadzieję, że tym razem to ja będę mógł się uśmiechnąć", stwierdził między żartami Rafa. Messi był ostrożniejszy niż Meksykanin i stwierdził, że to "mecz do wygrania", ponieważ teraz "każde spotkanie może być ostatnie".
Ten półfinał to pojedynek dwóch bramkostrzelnych drużyn. Meksykanie zdobyli do tej pory 10 bramek, a w swej grupie uplasowali się na 1. miejscu z 10-ma punktami. Argentyńczycy są bardziej efektywni - 13 goli i wszystkie mecze wygrane. Z tego powodu półfinał zapowiada się na piękne, ofensywne widowisko.
Argentyna to kandydat do końcowego triumfu, ale Meksyk z Nery'm Castillo (cierpi na uraz kolana i tego czy wystąpi dowiemy się dopiero w ostatniej chwili), z elementami zaskoczenia, które wnosi Torrado i z doświadczeniem swego przywódcy - Rafy Márqueza, tanio skóry nie sprzeda. Świat Barcelony będzie obserwować swoich przedstawicieli.
[źródło: Sport]
W Puerto Hordaz Argentyńczycy i Meksykanie będą walczyli o to, kto zmierzy się w Maracaibo ze zwycięzcą spotkania Brazylia-Paragwaj. Wobec tego, w finale Blaugrana będzie miała na pewno jednego przedstawiciela.
"Na Mistrzostwach Świata górą był Leo, mam nadzieję, że tym razem to ja będę mógł się uśmiechnąć", stwierdził między żartami Rafa. Messi był ostrożniejszy niż Meksykanin i stwierdził, że to "mecz do wygrania", ponieważ teraz "każde spotkanie może być ostatnie".
Ten półfinał to pojedynek dwóch bramkostrzelnych drużyn. Meksykanie zdobyli do tej pory 10 bramek, a w swej grupie uplasowali się na 1. miejscu z 10-ma punktami. Argentyńczycy są bardziej efektywni - 13 goli i wszystkie mecze wygrane. Z tego powodu półfinał zapowiada się na piękne, ofensywne widowisko.
Argentyna to kandydat do końcowego triumfu, ale Meksyk z Nery'm Castillo (cierpi na uraz kolana i tego czy wystąpi dowiemy się dopiero w ostatniej chwili), z elementami zaskoczenia, które wnosi Torrado i z doświadczeniem swego przywódcy - Rafy Márqueza, tanio skóry nie sprzeda. Świat Barcelony będzie obserwować swoich przedstawicieli.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)