Cocu: Barça ma niewiarygodną drużynę
Philip Cocu uważa, że jeśli skład Barçy zgra się bardzo dobrze, to może być w tym sezonie nie do zatrzymania. Holenderski pomocnik spotkał się wczoraj w Monachium z kolegami z byłego klubu. Barcelona rozgrywała tam towarzyskie spotkanie z Bayernem, a Cocu negocjował kontrakt z jednym z arabskich klubów. Philip uważa, że Barça bardzo dobrze wzmocniła i tak już znakomity już zespół i będzie się liczyć w walce o każde trofeum.
"Barça ma niewiarygodną drużynę" - powiedział. "Jeśli będą grać jak zespół sprzed dwóch lat, to wygrają wszystko."
"Mają ogromne możliwości, ale to jeszcze nie gwarantuje zwycięstwa, o czym mogliśmy przekonać się w zeszłym sezonie."
"Jeśli będą grać tak jak potrafią, to nie wiem, kto będzie potrafił ich zatrzymać."
Cocu odniósł się również do rywalizacji o miejsce w składzie między czterema gwiazdami Barcelony. "Mieć takich czterech graczy to skarb, ale czasem to może też komplikować sprawę" - kontynuował. "To są zawodnicy, którzy chcą grać zawsze, w sezonie jest jednak 60 spotkań, dlatego czasu powinno starczyć dla każdego".
"Jest możliwość aby wszyscy czterej grali ze sobą, jeśli trzech będzie ustawionych tak jak dotychczas i jeden z nich będzie tuż za ich plecami. Wszystko będzie zależeć od sytuacji".
Cocu uważa, że to co przydarzyło się Barcelonie w zeszłym sezonie, nie można rozpatrywać w kategoriach klęski. "Brak większego triumfu daje większą motywację i jak dla mnie to Barcelona jest faworytem tegorocznej Ligi Mistrzów" - zakończył Cocu.
[źródło: Goal]
"Barça ma niewiarygodną drużynę" - powiedział. "Jeśli będą grać jak zespół sprzed dwóch lat, to wygrają wszystko."
"Mają ogromne możliwości, ale to jeszcze nie gwarantuje zwycięstwa, o czym mogliśmy przekonać się w zeszłym sezonie."
"Jeśli będą grać tak jak potrafią, to nie wiem, kto będzie potrafił ich zatrzymać."
Cocu odniósł się również do rywalizacji o miejsce w składzie między czterema gwiazdami Barcelony. "Mieć takich czterech graczy to skarb, ale czasem to może też komplikować sprawę" - kontynuował. "To są zawodnicy, którzy chcą grać zawsze, w sezonie jest jednak 60 spotkań, dlatego czasu powinno starczyć dla każdego".
"Jest możliwość aby wszyscy czterej grali ze sobą, jeśli trzech będzie ustawionych tak jak dotychczas i jeden z nich będzie tuż za ich plecami. Wszystko będzie zależeć od sytuacji".
Cocu uważa, że to co przydarzyło się Barcelonie w zeszłym sezonie, nie można rozpatrywać w kategoriach klęski. "Brak większego triumfu daje większą motywację i jak dla mnie to Barcelona jest faworytem tegorocznej Ligi Mistrzów" - zakończył Cocu.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)