Messi zmierza po Pichchi?

robertinho

30 września 2007, 10:11

Brak komentarzy
Leo Messi - bez wątpienia najjaśniejsza gwiazda Barcelony na początku sezonu. Już w poprzednich rozgrywkach Messi błyszczał formą, ale wszyscy obawiali się o jego przyszłe występy, ze względu na udział w Copa America. Jak się okazało wszystkie wątpliwości były bezpodstawne, a Argentyńczyk co mecz pokazuje nam kawał dobrego futbolu. Praktycznie w każdym spotkaniu zdobywał gola, a jeśli nawet nie, to przyczyniał się znacznie do trafień innych kolegów. Pod nieobecność Ronaldinho, to Messi wyrasta na tego, który swoją magią wprawia kibiców w osłupienie.

We wczorajszym spotkaniu, największym bohaterem był Thierry Henry, który zaliczył swój pierwszy hat-trick w Barcelonie, natomiast Messi zdobył jednego gola i asystował przy dwóch. Co więcej, akcja, po której Leo zdobył bramkę była fenomenalna, choć z drugiej strony Argentyńczyk przyzwyczaił nas do takich zagrań. Jednym balansem ciała minął w polu karnym dwóch obrońców i pewnym strzałem w długi róg, nie dal szans Stortariemu. Było to jego piąte trafienie w tym sezonie Primera Division i jak na razie jest samotnym liderem w klasyfikacji "Pichichi".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze