Valencia znów traci punkty u siebie
Valencia przegrała 1:2 z Espanyolem na Estadio Mestalla w podobny sposób, jak kilka dni wcześniej z Chelsea w Lidze Mistrzów. "Nietoperze" straciły szansę na przegonienie Realu i zajęcie fotela lidera Primera Division
Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla gospodarzy, którzy po mocnym strzale głową Rubena Barajy objęli prowadzenie już w piątej minucie. Valencia utrzymała jednak prowadzenie tylko kwadrans. Goście wyrównali za sprawą Alberta Riery, który pokonał Timo Hildebranda ładnym strzałem z woleja.
"Nietoperze" dobił w na dziewięć minut przed końcowym gwizdkiem reprezentacyjny napastnik Hiszpanii Luis García, który po świetnym kontrataku posłał piłkę tuż obok Hildebranda.
W ten sposób Espanyol zakończył serię pięciu zwycięstw Valencii. Piłkarze Quique Floresa po tym meczu pozostają na trzecim miejscu z 15 punktami. Tyle samo mają lokalni rywale z Villarreal, a tylko o jeden punkt więcej ma liderujący w tabeli Real, który w niedzielę podejmie Recreativo Huelva. Espanyol z 13 punktami awansował na piąte miejsce, o punkt za Barceloną, która w niedzielę zagra z szóstym w tabeli Atlético.
Druga w sezonie porażka Valencii, również na własnym stadionie (w inauguracyjnej kolejce "Los Ches" przegrali 0:3 z Villarrealem) kosztowała trzy cenne punkty, dzięki którym podopieczni Floresa mogli zastąpić Real na fotelu lidera.
To jednak nie koniec złych wiadomości dla Valencii. Już w 18. minucie meczu z boiska po urazie lewej kostki boisko opuściła jedna z największych gwiazd klubu, David Villa. Na razie nie wiadomo, jak groźna jest kontuzja reprezentacyjnego napastnika Hiszpanii.
Składy:
Valencia: Hildebrand - Miguel, Albiol, Alexis, Moretti - Marchena, Baraja, Angulo - Arizmendi (46. Joaquin), Zigić (63. Morientes), Villa (18. Silva)
Espanyol: Kameni - Lacruz, Jarque, Torrejón, Chica (71. Rodriguez) - Lola, Moisés, Valdo, Riera (78. Moha) - Luis García, Tamudo (89. Jonatas)
Bramki:
1-0 Baraja
1-1 Riera
1-2 Luis García
Kartki:
Valencia: Marchena (45.) - żółta
Espanyol: Lola (72.), Moises (76.) - żółte
Sędzia:
Carlos Velasco Carballo
[źródło: Gazeta]
Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla gospodarzy, którzy po mocnym strzale głową Rubena Barajy objęli prowadzenie już w piątej minucie. Valencia utrzymała jednak prowadzenie tylko kwadrans. Goście wyrównali za sprawą Alberta Riery, który pokonał Timo Hildebranda ładnym strzałem z woleja.
"Nietoperze" dobił w na dziewięć minut przed końcowym gwizdkiem reprezentacyjny napastnik Hiszpanii Luis García, który po świetnym kontrataku posłał piłkę tuż obok Hildebranda.
W ten sposób Espanyol zakończył serię pięciu zwycięstw Valencii. Piłkarze Quique Floresa po tym meczu pozostają na trzecim miejscu z 15 punktami. Tyle samo mają lokalni rywale z Villarreal, a tylko o jeden punkt więcej ma liderujący w tabeli Real, który w niedzielę podejmie Recreativo Huelva. Espanyol z 13 punktami awansował na piąte miejsce, o punkt za Barceloną, która w niedzielę zagra z szóstym w tabeli Atlético.
Druga w sezonie porażka Valencii, również na własnym stadionie (w inauguracyjnej kolejce "Los Ches" przegrali 0:3 z Villarrealem) kosztowała trzy cenne punkty, dzięki którym podopieczni Floresa mogli zastąpić Real na fotelu lidera.
To jednak nie koniec złych wiadomości dla Valencii. Już w 18. minucie meczu z boiska po urazie lewej kostki boisko opuściła jedna z największych gwiazd klubu, David Villa. Na razie nie wiadomo, jak groźna jest kontuzja reprezentacyjnego napastnika Hiszpanii.
Składy:
Valencia: Hildebrand - Miguel, Albiol, Alexis, Moretti - Marchena, Baraja, Angulo - Arizmendi (46. Joaquin), Zigić (63. Morientes), Villa (18. Silva)
Espanyol: Kameni - Lacruz, Jarque, Torrejón, Chica (71. Rodriguez) - Lola, Moisés, Valdo, Riera (78. Moha) - Luis García, Tamudo (89. Jonatas)
Bramki:
1-0 Baraja
1-1 Riera
1-2 Luis García
Kartki:
Valencia: Marchena (45.) - żółta
Espanyol: Lola (72.), Moises (76.) - żółte
Sędzia:
Carlos Velasco Carballo
[źródło: Gazeta]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)