Eto'o: Pomysł Laporty jest zły

Looky

13 października 2007, 13:50

Brak komentarzy
Nie milkną echa postulatów Joana Laporty, który zaproponował, by kluby otrzymywały finansową rekompensatę za powołania swoich zawodników na mecze towarzyskie. Prezydent Barçy chce również wdrożyć w życie kwestię ubezpieczeń dla kadrowiczów. Wiele osób zgadza się z Laportą, ale nie należy do nich Samuel Eto'o.

"Jeśli odniósłbym kontuzję grając w barwach narodowych, nie sądzę, by moja federacja mogła zapłacić na rzecz klubu odszkodowanie. Musimy wziąć pod uwagę fakt, iż niektóre krajowe związki piłkarskie są bardzo biedne i nie byłyby w stanie uiszczać opłat" - tłumaczył Kameruńczyk. "Czy to tak wiele dla klubu, że podpisuje kontrakt z graczem, w którego żyłach płynie krew mająca narodowe barwy? Nie sądzę" - dodał.

"Musimy znaleźć kompromis między grą dla kadry, a grą dla klubu. Polisy ubezpieczeniowe prawdopodobnie mogłyby wiele rozwiązać. Nie powinno się jednak płacić za to, że reprezentujesz narodowe barwy. To jest właśnie to, co czyni futbol pięknym, piłkarz wie, że kiedy słyszy narodowy hymn reprezentuje miliony swoich rodaków. To tak jak żołnierz kiedy idzie na wojnę. Uważam, że złym pomysłem jest za to płacić" - podkreślał.

Aktualnie Eto'o jest kontuzjowany.

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze