Zamiana Brazylijczyka na... Brazylijczyka
O ile hiszpański rynek transferowy zaznał ostatnio nieco spokoju, o tyle w Serie A dzieje się wręcz przeciwnie. Nie bacząc na zapewnienia zarządu Barçy, kataloński "Sport" przypomina, iż transfer Ronaldinho do Chelsea lub Milanu ciągle jest możliwy. Zastrzyk ogromnej gotówki uzyskanej ze sprzedaży swojego 'cracka', Barcelona mogłaby zainwestować w nowego, którym miałby być Kaka.
W tej chwili wszystko znajduje się w sferze spekulacji. Jeśli jednak miałoby dojść do hitowej transakcji związanej z Gaúcho, Klub musiałby postarać się o sprowadzenie w jego miejsce gwiazdy światowego formatu. Ale piłkarski rynek nie daje Barcelonie wiele możliwości. Na palcach jednej ręki można policzyć graczy, którzy mogliby zastąpić na Camp Nou Ronaldinho.
Brazylijska mieszanka
Jeśli dojdzie do sprzedaży byłego zawodnika PSG, faworytem numer jeden dla barcelońskich działaczy stanie się Kaka - jeden z nielicznych obecnie piłkarzy, który potrafi zadziwiać świat niekonwencjonalnymi zagraniami. Takie rozwiązanie mogłoby pomóc Dumie Katalonii nie tylko wypełnić lukę po Brazylijczyku, ale i wniosłoby sporo świeżości do naszego ataku.
Wczoraj na łamach "La Gazzetta dello Sport" pojawiła się zaskakująca wypowiedź Carlo Ancelottiego. "Pato - zawodnik, na którego postawił Milan, jest lepszy niż Ronaldinho" - mówi dumnie trener klubu ze stolicy Lombardii. "To unikalny gracz. Mając go w składzie, ponownie będę mógł grać dwoma napastnikami" - komentuje.
Tymczasem Kaka nie kryje swego oburzenia ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce we Włoszech. Brazylijczyk, który przybył do Mediolanu w 2003 roku, nie odrzuca możliwości przeprowadzki do innego klubu. Tyle że klub ten nie może być byle jaki. "Mógłbym opuścić Serie A, tylko na rzecz Barçy lub Realu" - zapowiada. By ostudzić gorące głowy dodaje: "Jestem szczęśliwy w Milanie i nie sądzę, by zmiana sytuacji był potrzebna".
[źródło: Sport]
W tej chwili wszystko znajduje się w sferze spekulacji. Jeśli jednak miałoby dojść do hitowej transakcji związanej z Gaúcho, Klub musiałby postarać się o sprowadzenie w jego miejsce gwiazdy światowego formatu. Ale piłkarski rynek nie daje Barcelonie wiele możliwości. Na palcach jednej ręki można policzyć graczy, którzy mogliby zastąpić na Camp Nou Ronaldinho.
Brazylijska mieszanka
Jeśli dojdzie do sprzedaży byłego zawodnika PSG, faworytem numer jeden dla barcelońskich działaczy stanie się Kaka - jeden z nielicznych obecnie piłkarzy, który potrafi zadziwiać świat niekonwencjonalnymi zagraniami. Takie rozwiązanie mogłoby pomóc Dumie Katalonii nie tylko wypełnić lukę po Brazylijczyku, ale i wniosłoby sporo świeżości do naszego ataku.
Wczoraj na łamach "La Gazzetta dello Sport" pojawiła się zaskakująca wypowiedź Carlo Ancelottiego. "Pato - zawodnik, na którego postawił Milan, jest lepszy niż Ronaldinho" - mówi dumnie trener klubu ze stolicy Lombardii. "To unikalny gracz. Mając go w składzie, ponownie będę mógł grać dwoma napastnikami" - komentuje.
Tymczasem Kaka nie kryje swego oburzenia ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce we Włoszech. Brazylijczyk, który przybył do Mediolanu w 2003 roku, nie odrzuca możliwości przeprowadzki do innego klubu. Tyle że klub ten nie może być byle jaki. "Mógłbym opuścić Serie A, tylko na rzecz Barçy lub Realu" - zapowiada. By ostudzić gorące głowy dodaje: "Jestem szczęśliwy w Milanie i nie sądzę, by zmiana sytuacji był potrzebna".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)