Rijkaard: Ronaldinho pogodził się z ławką
Frank Rijkaard na pomeczowej konferencji prasowej wyraził swoje zadowolenie z wyniku, który pozwolił Barcelonie awansować z pierwszego miejsca do 1/8 finału Ligi Mistrzów. "Jestem szczęśliwy, bowiem naszym celem numer jeden było pierwsze miejsce w grupie. Graliśmy lepiej niż Lyon, ale w końcówce byliśmy w stanie jedynie zremisować. Wcześniej, gdybyśmy mieli więcej szczęścia, mogliśmy pokusić się o zwycięstwo" - mówił.
Rijkaard podkreślił, że po kilku ostrych zagraniach piłkarzy Olympique na graczach jego zespołu, musiał zareagować zwracając uwagę sędziemu. Punktem kulminacyjnym był faul na Messim, Holender nie wytrzymał, a Farina postanowił wysłać go na trybuny. "To nie tak, że reagowałem nerwowo, chciałem jedynie zwrócić uwagę arbitrowi. Wiedziałem, że to może mieć swoje konsekwencje, lecz czasem kiedy nikt nie reaguje, trzeba podnieść głos. Uważam, że moje zachowanie przyniosło skutek, bowiem w drugiej połowie reakcje sędziego na ostre wejścia zawodników, były normalne" - kontynuował.
Mister skomentował swoją decyzję o posadzeniu na ławce Ronaldinho. "Mogę wybrać jedynie 11 graczy, a mam do dyspozycji przecież bardzo silny skład. Zapytałem Gaúcho w przerwie czy chce grać, odpowiedział twierdząco. Był niezwykle zmotywowany, dlatego dałem mu szansę. Postanowienie o tym, że rozpoczął mecz na ławce rezerwowych to nie kara dla niego".
Na koniec Rijkaard ocenił szansę na awans Lyonu i Rangersów. "Olympique ma okazję dostać się do kolejnej rundy, choć prawdą jest, że o zwycięstwo w Glasgow nie będzie mu łatwo" - zakończył.
[źródło: Sport]
Rijkaard podkreślił, że po kilku ostrych zagraniach piłkarzy Olympique na graczach jego zespołu, musiał zareagować zwracając uwagę sędziemu. Punktem kulminacyjnym był faul na Messim, Holender nie wytrzymał, a Farina postanowił wysłać go na trybuny. "To nie tak, że reagowałem nerwowo, chciałem jedynie zwrócić uwagę arbitrowi. Wiedziałem, że to może mieć swoje konsekwencje, lecz czasem kiedy nikt nie reaguje, trzeba podnieść głos. Uważam, że moje zachowanie przyniosło skutek, bowiem w drugiej połowie reakcje sędziego na ostre wejścia zawodników, były normalne" - kontynuował.
Mister skomentował swoją decyzję o posadzeniu na ławce Ronaldinho. "Mogę wybrać jedynie 11 graczy, a mam do dyspozycji przecież bardzo silny skład. Zapytałem Gaúcho w przerwie czy chce grać, odpowiedział twierdząco. Był niezwykle zmotywowany, dlatego dałem mu szansę. Postanowienie o tym, że rozpoczął mecz na ławce rezerwowych to nie kara dla niego".
Na koniec Rijkaard ocenił szansę na awans Lyonu i Rangersów. "Olympique ma okazję dostać się do kolejnej rundy, choć prawdą jest, że o zwycięstwo w Glasgow nie będzie mu łatwo" - zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)