Valencia CF - FC Barcelona 22:00 CET
W najciekawszym meczu 16. kolejki Primera Division będąca w kryzysie Valencia zmierzy się z zajmującą drugie miejsce w La Liga Barceloną. Mecz stoi pod znakiem wielu podtekstów. Trenerem 'Ches' jest dawny członek katalońskiego dream teamu Johana Cruyffa, Ronald Koeman. Jego pomocników tworzą Bakero oraz Bruins, obaj w przeszłości również związani z Azulgraną. Mimo problemów gospodarzy, ich mobilizacja na dzisiejszy pojedynek jest bardzo widoczna.
Powroty
To co może cieszyć Franka Rijkaarda, to fakt, iż do składu powrócili niemal wszyscy jego czołowi piłkarze. Brakuje jedynie Thierry'ego Henry, jest za to Samuel Eto'o, który wystąpił w dwóch ostatnich meczach Barçy, a ze Stuttgartem zdobył nawet gola. Mister nie będzie miał problemów z zestawieniem składu. Co istotne, w ataku zobaczymy prawdopodobnie od początku grające trio - Ronaldinho, Eto'o, Messi, co spowoduje, że bardzo dobrze radzący sobie na skrzydle Iniesta powróci do drugiej linii.
Kryzys Valencii
Piłkarze z Mestalla znakomicie rozpoczęli sezon ponosząc co prawda bolesną, ale odosobnioną porażkę z Villarreal (0:3). Kilka kolejnych zwycięstw pozwoliło im nawet zająć pozycję wicelidera tabeli, później było już tylko gorzej. Po okresie słabszej gry i nienajlepszych wynikach zwolniono trenera Quique Sancheza Floresa, na którego miejsce sprowadzono Ronalda Koemana. Miało być lepiej, ale nie było. Valencia odpadła z Ligi Mistrzów ponosząc m.in. dwie porażki z Rosenborgiem i choć w lidze początek listopada miała udany, to później przegrała u siebie z Athletic Bilbao 0:3 w efekcie czego spadła na siódme miejsce w tabeli La Liga.
W meczu z Barceloną nie zagrają David Villa, Timo Hildebrand oraz Raul Albiol. Absencja pierwszego może być dla Dumy Katalonii wybawieniem, bowiem podobnie jak swego czasu Claudio López, tak Villa ma patent na strzelanie bramek Barcelonie. Ostatnie spotkania między Valencią i Barçą to bardzo różne wyniki, podobnie jak całkowity bilans pojedynków między tymi zespołami.
Tylko zwycięstwo
Jedynie trzy punkty urządzają w tym spotkaniu obie drużyny. Valencia musi wygrać, bowiem jej celem na przyszły sezon jest Liga Mistrzów. Barça musi jeszcze bardziej, bo nie wygrała wyjazdowego spotkania od kilku miesięcy, a lider - Real Madryt gra dziś u siebie z Osasuną i trudno przypuszczać, aby tego pojedynku nie wygrał.
Zespół 'Ches' nie zwyciężył w żadnym z ostatnich pięciu meczów, ale to nie powinno zgubić czujności Franka Rijkaarda, bowiem na Mestalla zawsze grało nam się ciężko. Teraz może być jeszcze ciężej, a to ze względu na postawę gospodarzy, którzy będą chcieli zmazać plamę na honorze po ostatnich słabych występach.
Na koniec mała anegdota. Serwis internetowy 'Goal.com' typuje zwycięstwo Barcelony 2:1, ale tylko jeśli Ronaldinho nie zagra w podstawowym składzie. Jeśli Brazylijczyk wybiegnie na boisko od pierwszej minuty, 'Goal' stawia na wygraną Valencii 2:1...
Ostatnie mecze obu drużyn:
Valencia:
11/12/2007: Chelsea - Valencia 0:0
08/12/2007: Osasuna - Valencia 0:0
02/12/2007: Valencia - Athletic Bilbao 0:3
28/11/2007: Valencia - Schalke 04 0:0
25/11/2007: Racing - Valencia 1:0
10/11/2007: Valencia - Murcia 3:0
Barcelona:
12/12/2007: Barcelona - VfB Stuttgart 3:1
09/12/2007: Barcelona - Deportivo 2:1
01/12/2007: Espanyol - Barcelona 1:1
27/11/2007: O. Lyon - Barcelona 2:2
24/11/2007: Barcelona - Recreativo 3:0
10/11/2007: Getafe - Barcelona 2:0
Prawdopodobne składy:
Valencia: Cañizares - Miguel, Helguera, Marchena, Moretti - Edu, Albelda, Baraja - Vicente, Morientes, Arizmendi.
Barcelona: Valdés - Puyol, Márquez, Milito, Abidal/Sylvinho - Touré, Xavi, Deco/Iniesta - Iniesta/Ronaldinho, Eto'o, Messi.
Powroty
To co może cieszyć Franka Rijkaarda, to fakt, iż do składu powrócili niemal wszyscy jego czołowi piłkarze. Brakuje jedynie Thierry'ego Henry, jest za to Samuel Eto'o, który wystąpił w dwóch ostatnich meczach Barçy, a ze Stuttgartem zdobył nawet gola. Mister nie będzie miał problemów z zestawieniem składu. Co istotne, w ataku zobaczymy prawdopodobnie od początku grające trio - Ronaldinho, Eto'o, Messi, co spowoduje, że bardzo dobrze radzący sobie na skrzydle Iniesta powróci do drugiej linii.
Kryzys Valencii
Piłkarze z Mestalla znakomicie rozpoczęli sezon ponosząc co prawda bolesną, ale odosobnioną porażkę z Villarreal (0:3). Kilka kolejnych zwycięstw pozwoliło im nawet zająć pozycję wicelidera tabeli, później było już tylko gorzej. Po okresie słabszej gry i nienajlepszych wynikach zwolniono trenera Quique Sancheza Floresa, na którego miejsce sprowadzono Ronalda Koemana. Miało być lepiej, ale nie było. Valencia odpadła z Ligi Mistrzów ponosząc m.in. dwie porażki z Rosenborgiem i choć w lidze początek listopada miała udany, to później przegrała u siebie z Athletic Bilbao 0:3 w efekcie czego spadła na siódme miejsce w tabeli La Liga.
W meczu z Barceloną nie zagrają David Villa, Timo Hildebrand oraz Raul Albiol. Absencja pierwszego może być dla Dumy Katalonii wybawieniem, bowiem podobnie jak swego czasu Claudio López, tak Villa ma patent na strzelanie bramek Barcelonie. Ostatnie spotkania między Valencią i Barçą to bardzo różne wyniki, podobnie jak całkowity bilans pojedynków między tymi zespołami.
Tylko zwycięstwo
Jedynie trzy punkty urządzają w tym spotkaniu obie drużyny. Valencia musi wygrać, bowiem jej celem na przyszły sezon jest Liga Mistrzów. Barça musi jeszcze bardziej, bo nie wygrała wyjazdowego spotkania od kilku miesięcy, a lider - Real Madryt gra dziś u siebie z Osasuną i trudno przypuszczać, aby tego pojedynku nie wygrał.
Zespół 'Ches' nie zwyciężył w żadnym z ostatnich pięciu meczów, ale to nie powinno zgubić czujności Franka Rijkaarda, bowiem na Mestalla zawsze grało nam się ciężko. Teraz może być jeszcze ciężej, a to ze względu na postawę gospodarzy, którzy będą chcieli zmazać plamę na honorze po ostatnich słabych występach.
Na koniec mała anegdota. Serwis internetowy 'Goal.com' typuje zwycięstwo Barcelony 2:1, ale tylko jeśli Ronaldinho nie zagra w podstawowym składzie. Jeśli Brazylijczyk wybiegnie na boisko od pierwszej minuty, 'Goal' stawia na wygraną Valencii 2:1...
Ostatnie mecze obu drużyn:
Valencia:
11/12/2007: Chelsea - Valencia 0:0
08/12/2007: Osasuna - Valencia 0:0
02/12/2007: Valencia - Athletic Bilbao 0:3
28/11/2007: Valencia - Schalke 04 0:0
25/11/2007: Racing - Valencia 1:0
10/11/2007: Valencia - Murcia 3:0
Barcelona:
12/12/2007: Barcelona - VfB Stuttgart 3:1
09/12/2007: Barcelona - Deportivo 2:1
01/12/2007: Espanyol - Barcelona 1:1
27/11/2007: O. Lyon - Barcelona 2:2
24/11/2007: Barcelona - Recreativo 3:0
10/11/2007: Getafe - Barcelona 2:0
Prawdopodobne składy:
Valencia: Cañizares - Miguel, Helguera, Marchena, Moretti - Edu, Albelda, Baraja - Vicente, Morientes, Arizmendi.
Barcelona: Valdés - Puyol, Márquez, Milito, Abidal/Sylvinho - Touré, Xavi, Deco/Iniesta - Iniesta/Ronaldinho, Eto'o, Messi.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)