Ciężki orzech do zgryzienia dla... Schustera
Czy całe to zamieszanie wokół Barcelony, a konkretnie związane z osobą Ronaldinho może wyjść na dobre zespołowi Franka Rijkaarda? Jak się okazuje może tak być. W mediach nie cichną spekulacje na temat Brazylijczyka Ronaldinho, którego występ w Derbach Europy stoi pod wielkim znakiem zapytania, a sam szkoleniowiec jest bardzo tajemniczy i nie zdradza żadnych informacji dotyczących wyjściowego ustawienia Barçy.
Obecna sytuacja w Barcelonie, może wyraźnie nie sprzyjać... Berndtowi Schusterowi. Tak nie pomyliłem się, bo to szkoleniowiec Realu musi opracować taktykę i przygotować zespół na dzisiejsze spotkanie, tylko może mieć jeden problem. Na dzień dzisiejszy jedynymi pewnymi zawodnikami do jedenastki są Valdés, Puyol i Yaya Toure, a tak naprawdę reszta zespołu może być dosztukowana na kilka różnych sposobów. Jeśli chodzi o defensywę to wczoraj jeszcze wszystko wydawało się jasne, czyli Milito z Márquezem w środku obrony, a na bokach Puyol z Abidalem. Hiszpańskie gazety piszą jednak dzisiaj, że występ Meksykanina jest wątpliwy, co może zmienić ustawienie w tyłach.
Kolejna linia - pomocników - jest również dość dużą niewiadomą. Możemy być jedynie pewni występu Yaya Toure, który gra w tym sezonie fenomenalnie i stał się niezastąpiony w środku pola. Pozostałe dwa miejsca to również zagadka gdyż do dyspozycji są: Xavi, Iniesta, Deco i Gudjohnsen. Najbardziej prawdopodobne jest ustawienie Xaviego i Iniesty, ale w ostatnim meczu z Valencią, bardzo dobrze zaprezentował się Eidur Gudjohnsen i kto wie, czy Frank Rijkaard na niego nie postawi. Andres Iniesta może równie dobrze zagrać jako skrzydłowy, a występ Deco jest również równie często poruszany przez media, co Ronaldinho. O samym Brazylijczyku rozpisywać się nie będę bo wszyscy wiedzą jak jest. W ataku zabraknie na pewno Leo Messiego, ale swoją kontuzję wyleczył Thierry Henry. Do świetnej formy po kontuzji wraca Samuel Eto'o i to od wydaje się mieć na dzień dzisiejszy najmocniejszą pozycję w ataku.
Jakby nie spojrzeć, przewidzenie wyjściowej jedenastki Barcelony graniczy niemal z cudem i Berndt Schuster na pewno będzie miał niemały dylemat co do ustawienia swojego zespołu. A Frank Rijkaard? Holendrowi pozostaje wybrać tych zawodników, którzy są w teraz w najlepszej formie. Tych, którzy wyjdą na Camp Nou i zwyciężą.
[źródło: Własne/Sport]
Obecna sytuacja w Barcelonie, może wyraźnie nie sprzyjać... Berndtowi Schusterowi. Tak nie pomyliłem się, bo to szkoleniowiec Realu musi opracować taktykę i przygotować zespół na dzisiejsze spotkanie, tylko może mieć jeden problem. Na dzień dzisiejszy jedynymi pewnymi zawodnikami do jedenastki są Valdés, Puyol i Yaya Toure, a tak naprawdę reszta zespołu może być dosztukowana na kilka różnych sposobów. Jeśli chodzi o defensywę to wczoraj jeszcze wszystko wydawało się jasne, czyli Milito z Márquezem w środku obrony, a na bokach Puyol z Abidalem. Hiszpańskie gazety piszą jednak dzisiaj, że występ Meksykanina jest wątpliwy, co może zmienić ustawienie w tyłach.
Kolejna linia - pomocników - jest również dość dużą niewiadomą. Możemy być jedynie pewni występu Yaya Toure, który gra w tym sezonie fenomenalnie i stał się niezastąpiony w środku pola. Pozostałe dwa miejsca to również zagadka gdyż do dyspozycji są: Xavi, Iniesta, Deco i Gudjohnsen. Najbardziej prawdopodobne jest ustawienie Xaviego i Iniesty, ale w ostatnim meczu z Valencią, bardzo dobrze zaprezentował się Eidur Gudjohnsen i kto wie, czy Frank Rijkaard na niego nie postawi. Andres Iniesta może równie dobrze zagrać jako skrzydłowy, a występ Deco jest również równie często poruszany przez media, co Ronaldinho. O samym Brazylijczyku rozpisywać się nie będę bo wszyscy wiedzą jak jest. W ataku zabraknie na pewno Leo Messiego, ale swoją kontuzję wyleczył Thierry Henry. Do świetnej formy po kontuzji wraca Samuel Eto'o i to od wydaje się mieć na dzień dzisiejszy najmocniejszą pozycję w ataku.
Jakby nie spojrzeć, przewidzenie wyjściowej jedenastki Barcelony graniczy niemal z cudem i Berndt Schuster na pewno będzie miał niemały dylemat co do ustawienia swojego zespołu. A Frank Rijkaard? Holendrowi pozostaje wybrać tych zawodników, którzy są w teraz w najlepszej formie. Tych, którzy wyjdą na Camp Nou i zwyciężą.
[źródło: Własne/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)