Puyol, Giovani, Valdés i Iniesta po meczu

Kuba

10 stycznia 2008, 13:10

Brak komentarzy
Kapitan Barcelony, Carles Puyol po raz kolejny stanął w obronie kolegów. Katalończyk za wszelką cenę broni Ronaldinho i Deco, na których w ostatnich tygodniach spada fala krytyki. Warto wspomnieć, iż obaj piłkarze nie wzięli udziału we wczorajszym meczu z Sevillą.

"Widzę autentyczny brak szacunku, a oni przecież są kontuzjowani. Wierzę w nich obu, wiem że są godni gry dla takiej drużyny jak Barcelona. Wszystkie plotki na ich temat są nieprawdziwe", w taki sposób Puyol bronił klubowych kolegów.

Lider drużyny wypowiedział się także na temat meczu: "Jeszcze nic nie jest przesądzone. Sevilla to świetna drużyna, a wszystko rozstrzygnie się podczas meczu na Camp Nou".

Giovani

"Wierzę, iż odpowiedziałem dobrą grą na zaufanie trenera. Miałem zagrać na skrzydle i pokazać pazur - mam nadzieję, że wywiązałem się z zadania. Drużyna, z którą graliśmy jest bardzo silna, dlatego rezultat, który osiągnęliśmy nas zadowala", stwierdził młody Giovani dos Santos.

Victor Valdés

Głos na temat wczorajszego meczu zabrał także jeden z najlepszych piłkarzy na boisku - Victor Valdés: "Pracował cały zespół. Przed meczem mieliśmy intensywne fizyczne treningi i chyba widać rezultaty. Wczoraj graliśmy dobrą piłkę - gra w ataku była dobra zarówno jak ta w obronie".

Iniesta

Kolejnym, a zarazem ostatnim piłkarzem, który powiedział parę słów po meczu, był Andres Iniesta. Młody Hiszpan był zadowolony: "Wynik jest korzystny, ale nic nie jest przesądzone. Pozostaje nam dziewięćdziesiąt minut i jesteśmy przygotowani na ataki Sevilli. Mecz na Camp Nou będzie ciężką przeprawą, niemniej jednak mam zaufanie do naszych umiejętności. Uczyniliśmy już pierwszy krok".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze