Motta: Sytuacja Ronaldinho przypomina mi moją sprzed roku
Thiago Motta będzie miał jutro okazję pomóc swoim byłym klubowym kolegom z Barcelony. Drużyna Brazylijczyka, Atlético Madryt, zmierzy się na Vicente Calderon z Realem i jeśli uda jej się urwać punkty liderowi, otworzy Barcelonie szansę do zmniejszenia straty do odwiecznego rywala.
Patrząc na klub z zewnątrz, Motta uważa, że Barça może zdobyć mistrzowski tytuł, choć na Camp Nou widzi pewne problemy, szczególnie jeśli chodzi o osoby Ronaldinho i Deco. Ich sytuacja przypomina piłkarzowi swoje położenie sprzed kilku miesięcy, po którym ostatecznie musiał zmienić drużynę.
W wypowiedzi udzielonej rozgłośni "Ona FM", Thiago powiedział: "Ronniemu musi być teraz ciężko. To prawdziwy 'crack', prawdziwa gwiazda. Nie jestem Ronaldinho, ale to przypomina mi moją sytuację sprzed roku. Kiedy nie czujesz się dobrze, nie możesz grać na maksimum możliwości. Gaúcho powinien pozostawić to na boku, powinien ciężko trenować. Życzę mu wszystkiego co najlepsze i tego, aby ponownie stał się najlepszym piłkarzem".
Zapytany o rozwiązanie tej sytuacji, Motta odpowiedział: "Oczywiście uda mu się dojść do formy. Jeśli nie tutaj, to w innym miejscu. To znakomity zawodnik. Jeśli nie był najlepszym, z którym miałem okazję grać, z pewnością był jednym z najlepszych. Jeśli nie chcą go w Barcelonie, niech przejdzie do Atlético. Jestem pewien, że powróci do formy".
Były gracz Barçy uważa, że presja, która dotyka Gaúcho płynie z wnętrza klubu. Przyznaje, że tak było również w jego przypadku. "Oceniam tę sytuację z zewnątrz, nie rozmawiałem z nim na ten temat, bowiem jest osobą, która do tego typu kwestii podchodzi z rezerwą".
[źródło: Sport]
Patrząc na klub z zewnątrz, Motta uważa, że Barça może zdobyć mistrzowski tytuł, choć na Camp Nou widzi pewne problemy, szczególnie jeśli chodzi o osoby Ronaldinho i Deco. Ich sytuacja przypomina piłkarzowi swoje położenie sprzed kilku miesięcy, po którym ostatecznie musiał zmienić drużynę.
W wypowiedzi udzielonej rozgłośni "Ona FM", Thiago powiedział: "Ronniemu musi być teraz ciężko. To prawdziwy 'crack', prawdziwa gwiazda. Nie jestem Ronaldinho, ale to przypomina mi moją sytuację sprzed roku. Kiedy nie czujesz się dobrze, nie możesz grać na maksimum możliwości. Gaúcho powinien pozostawić to na boku, powinien ciężko trenować. Życzę mu wszystkiego co najlepsze i tego, aby ponownie stał się najlepszym piłkarzem".
Zapytany o rozwiązanie tej sytuacji, Motta odpowiedział: "Oczywiście uda mu się dojść do formy. Jeśli nie tutaj, to w innym miejscu. To znakomity zawodnik. Jeśli nie był najlepszym, z którym miałem okazję grać, z pewnością był jednym z najlepszych. Jeśli nie chcą go w Barcelonie, niech przejdzie do Atlético. Jestem pewien, że powróci do formy".
Były gracz Barçy uważa, że presja, która dotyka Gaúcho płynie z wnętrza klubu. Przyznaje, że tak było również w jego przypadku. "Oceniam tę sytuację z zewnątrz, nie rozmawiałem z nim na ten temat, bowiem jest osobą, która do tego typu kwestii podchodzi z rezerwą".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)