Pellegrini: Barça strzeliła gola ze spalonego
Manuel Pellegrini uważa, że bramka zdobyta przez Barcelonę w czwartkowym meczu z Villarreal nie powinna zostać uznana. Chilijski trener nie potrafił zrozumieć dlaczego liniowy nie podniósł w górę chorągiewki, aby zasygnalizować pozycję spaloną przy bramce Thierry'ego Henry.
"Bramka nie została zdobyta prawidłowo, Henry był na półtorametrowym spalonym. Czuję się bezradny, kiedy tracimy gola, który nie powinien zostać uznany. To była sytuacja zbyt oczywista, aby można było ją przeoczyć" - żalił się na konferencji prasowej.
Mimo że jeszcze w pierwszej połowie z boiska usunięty został Cygan, Pellegrini uważa, że jego podopiecznych stać było na remis. "Wiedzieliśmy, że Barça będzie stwarzać sobie sytuacje podbramkowe. Grając w dziesiątkę sytuacja się dla nas skomplikowała. Messi to trudny do powstrzymania piłkarz, ale uważam, że jedyną różnicą pomiędzy zespołami była bramka z 41 minuty" - kontynuował.
"Zostaliśmy wyeliminowani przez znakomitą drużynę - Barcelonę. Wierzyliśmy, że uda nam się coś strzelić z kontrataku, mimo że gospodarze mieli znaczną przewagę w posiadaniu piłki. Nie udało się" - podsumował.
[źródło: Goal]
"Bramka nie została zdobyta prawidłowo, Henry był na półtorametrowym spalonym. Czuję się bezradny, kiedy tracimy gola, który nie powinien zostać uznany. To była sytuacja zbyt oczywista, aby można było ją przeoczyć" - żalił się na konferencji prasowej.
Mimo że jeszcze w pierwszej połowie z boiska usunięty został Cygan, Pellegrini uważa, że jego podopiecznych stać było na remis. "Wiedzieliśmy, że Barça będzie stwarzać sobie sytuacje podbramkowe. Grając w dziesiątkę sytuacja się dla nas skomplikowała. Messi to trudny do powstrzymania piłkarz, ale uważam, że jedyną różnicą pomiędzy zespołami była bramka z 41 minuty" - kontynuował.
"Zostaliśmy wyeliminowani przez znakomitą drużynę - Barcelonę. Wierzyliśmy, że uda nam się coś strzelić z kontrataku, mimo że gospodarze mieli znaczną przewagę w posiadaniu piłki. Nie udało się" - podsumował.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)