Dobre wiatry przestały sprzyjać Barcelonie
Porażka 4-2 w wyjazdowym meczu z Atlético zakończyła niejedną passę. Katalończycy przegrali pierwsze spotkanie w nowym roku - ostatnią porażkę podopieczni Franka Rijkaarda zanotowali 23. grudnia podczas pojedynku z Realem Madryt (0-1). Od tego dnia wicemistrzowie Hiszpanii rozegrali piętnaście spotkań z czego 7 zakończyło się remisem, natomiast 8 triumfami Dumy Katalonii.
Wicelider hiszpańskiej Primera Division do czasu wczorajszej porażki zanotował w bieżącym roku 5 remisów w pojedynkach w ramach Copa del Rey (Alcoyano, Sevilla (dwukrotnie), Villrreal i Valencia) oraz 2 w spotkaniach ligowych (Sevilla, Atheltic Bilbao). Pozostałe mecze zakończyły się dla Azulgrany zwycięstwami: 6 triumfów w La Liga (Mallorca, Real Murcia, Racing Santander, Osasuna, Zaragoza, Levante), 1 zwycięstwo w Pucharze Króla (Villarreal), 1-krotnie granatowo-bordowi triumfowali również w Lidze Mistrzów (Celtic Glasgow).
Nie tylko pierwsza w sezonie porażka boli - to da się przeżyć. Zdecydowanie gorszy jest fakt, iż wczorajszy wynik pozwolił Realowi odskoczyć na 5 punktów.
Ostatni raz tak dużo bramek Barça straciła 10 maja podczas pojedynku w ramach Copa del Rey z Getafe (4:0). Wtedy jednak bramki ówczesnych mistrzów Hiszpanii strzegł Albert Jorquera.
To nie koniec złych informacji. Od 10 listopada i konfrontacji z Getafe, którą Barça przegrała 2:0 żadna drużyna w lidze nie potrafiła więcej niż raz w jednym spotkaniu pokonać Victora Valdésa. Do wczoraj...
Barcelona była na fali tylko dwa miesiące, miejmy nadzieje, że aspiracje Katalończycy mają nadal takie same, bo do końca rozgrywek zostało tylko 12 kolejek.
[źródło: Sport]
Wicelider hiszpańskiej Primera Division do czasu wczorajszej porażki zanotował w bieżącym roku 5 remisów w pojedynkach w ramach Copa del Rey (Alcoyano, Sevilla (dwukrotnie), Villrreal i Valencia) oraz 2 w spotkaniach ligowych (Sevilla, Atheltic Bilbao). Pozostałe mecze zakończyły się dla Azulgrany zwycięstwami: 6 triumfów w La Liga (Mallorca, Real Murcia, Racing Santander, Osasuna, Zaragoza, Levante), 1 zwycięstwo w Pucharze Króla (Villarreal), 1-krotnie granatowo-bordowi triumfowali również w Lidze Mistrzów (Celtic Glasgow).
Nie tylko pierwsza w sezonie porażka boli - to da się przeżyć. Zdecydowanie gorszy jest fakt, iż wczorajszy wynik pozwolił Realowi odskoczyć na 5 punktów.
Ostatni raz tak dużo bramek Barça straciła 10 maja podczas pojedynku w ramach Copa del Rey z Getafe (4:0). Wtedy jednak bramki ówczesnych mistrzów Hiszpanii strzegł Albert Jorquera.
To nie koniec złych informacji. Od 10 listopada i konfrontacji z Getafe, którą Barça przegrała 2:0 żadna drużyna w lidze nie potrafiła więcej niż raz w jednym spotkaniu pokonać Victora Valdésa. Do wczoraj...
Barcelona była na fali tylko dwa miesiące, miejmy nadzieje, że aspiracje Katalończycy mają nadal takie same, bo do końca rozgrywek zostało tylko 12 kolejek.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)