Zapomnieć; Barcelona - Valladolid 17:00
Przed Barceloną dziesięć ostatnich kolejek La Liga sezonu 2007/08. Do zdobycia pozostało 30 punktów i zważywszy na fakt, że strata do lidera wynosi 7 oczek, nie jest to jeszcze powodem do wielkich zmartwień. Nie jest jeśli spojrzymy tylko na liczby, bowiem przyglądając się formie Barçy, a raczej temu, co z niej pozostało, dochodzimy do wniosku, że na Camp Nou nie dzieje się najlepiej. Czwartkowa porażka w Walencji przelała czarę goryczy u kibiców, którzy coraz głośniej domagają się zmian.
W świąteczną niedzielę, stając do konfrontacji z Valladolid, podopieczni Rijkaarda będą mieli szansę choć częściowo zmazać plamę na honorze. Co prawda ponownie bez Ronaldinho i tym razem także bez zawieszonego za czerwoną kartkę Milito, to jednak konfrontacja z czwartą od końca drużyną La Liga, mającą tyle samo punktów (32) co znajdujące się w strefie spadkowej Recreativo, powinna być po prostu formalnością. I pewnie by nią była, gdyby tylko piłkarze Barcelony znajdowali się w lepszej dyspozycji i nie popełniali ostatnio katastrofalnych błędów w obronie. Ponieważ jednak nie mamy z tym do czynienia, rozsądek nakazuje podchodzić do meczu bardzo ostrożnie.
Mimo że Valladolid w tym sezonie nie imponuje, to warto zwrócić uwagę na jego dwóch piłkarzy. Joseba Llorente i Víctor Fernández zdobyli dla tego zespołu 62 procent wszystkich ligowych bramek. Na koncie mają ich łącznie 20 - pierwszy 14, drugi 6. Co ciekawe, osiem z ostatnich dziesięciu goli drużyny beniaminka jest autorstwa właśnie Lllorente. Cały Valladolid nie prezentuje się już jednak tak dobrze, bowiem od stycznia potrafił wygrać tylko dwa mecze. Wszyscy pamiętają też druzgocącą klęskę podopiecznych José Luisa Mendilíbara na Bernabeu 0:7, choć w przypadku niedzielnej konfrontacji absolutnie nie mamy podstaw, aby myśleć o powtórzeniu tego okazałego rezultatu.
W zespole z Kastylii nie wystąpią Ángel Vivar Dorado i José García Calvo, a wątpliwy jest także udział Inakiego Bea.
Każdy inny rezultat niż zwycięstwo gospodarzy, mimo słabej gry w ostatnich meczach i braku zwycięstwa w marcu, będzie w niedzielę więcej niż porażką. Przez wiele tygodni mówiło się o stracie punktowej do Realu i Barca, nie grając w piłkę, odrobiony dystans szybko straciła. Przyszedł więc być może czas, aby skupić się tylko na własnej dyspozycji i ciężkiej pracy, o których na razie była tylko mowa, a brakowało czynów.
Prawdopodobne składy:
Barcelona: Valdés - Zambrotta, Puyol (c), Thuram, Abidal - Xavi, Yayá, Iniesta - Bojan, Eto'o, Henry.
Valladolid: Asenjo - Cifuentes, Baraja, Bea/Alexis, Marcos (c) - Rubio, Borja - Sisi, Victor, Sesma - Llorente.
Ostatnie ligowe mecze obu drużyn:
Barcelona:
Mar 20 Valencia vs Barcelona 3-2 (COPA DEL REY)
Mar 16 UD Almería vs Barcelona 2-2 (LA LIGA)
Mar 09 Barcelona vs Villarreal 1-2 (LA LIGA)
Mar 04 Barcelona vs Celtic 1-0 (CHAMPIONS LEAGUE)
Mar 01 Atlético Madryt vs Barcelona 4-2 (LA LIGA)
Real Valladolid:
Mar 16 Valladolid vs Osasuna 0-0 (LA LIGA)
Mar 09 Athletic Bilbao vs Valladolid 2-0 (LA LIGA)
Mar 02 Valladolid vs Racing Santander 0-1 (LA LIGA)
Feb 24 Real Murcia vs Valladolid 0-1 (LA LIGA)
Feb 17 Valladolid vs Mallorca 1-1 (LA LIGA)
W świąteczną niedzielę, stając do konfrontacji z Valladolid, podopieczni Rijkaarda będą mieli szansę choć częściowo zmazać plamę na honorze. Co prawda ponownie bez Ronaldinho i tym razem także bez zawieszonego za czerwoną kartkę Milito, to jednak konfrontacja z czwartą od końca drużyną La Liga, mającą tyle samo punktów (32) co znajdujące się w strefie spadkowej Recreativo, powinna być po prostu formalnością. I pewnie by nią była, gdyby tylko piłkarze Barcelony znajdowali się w lepszej dyspozycji i nie popełniali ostatnio katastrofalnych błędów w obronie. Ponieważ jednak nie mamy z tym do czynienia, rozsądek nakazuje podchodzić do meczu bardzo ostrożnie.
Mimo że Valladolid w tym sezonie nie imponuje, to warto zwrócić uwagę na jego dwóch piłkarzy. Joseba Llorente i Víctor Fernández zdobyli dla tego zespołu 62 procent wszystkich ligowych bramek. Na koncie mają ich łącznie 20 - pierwszy 14, drugi 6. Co ciekawe, osiem z ostatnich dziesięciu goli drużyny beniaminka jest autorstwa właśnie Lllorente. Cały Valladolid nie prezentuje się już jednak tak dobrze, bowiem od stycznia potrafił wygrać tylko dwa mecze. Wszyscy pamiętają też druzgocącą klęskę podopiecznych José Luisa Mendilíbara na Bernabeu 0:7, choć w przypadku niedzielnej konfrontacji absolutnie nie mamy podstaw, aby myśleć o powtórzeniu tego okazałego rezultatu.
W zespole z Kastylii nie wystąpią Ángel Vivar Dorado i José García Calvo, a wątpliwy jest także udział Inakiego Bea.
Każdy inny rezultat niż zwycięstwo gospodarzy, mimo słabej gry w ostatnich meczach i braku zwycięstwa w marcu, będzie w niedzielę więcej niż porażką. Przez wiele tygodni mówiło się o stracie punktowej do Realu i Barca, nie grając w piłkę, odrobiony dystans szybko straciła. Przyszedł więc być może czas, aby skupić się tylko na własnej dyspozycji i ciężkiej pracy, o których na razie była tylko mowa, a brakowało czynów.
Prawdopodobne składy:
Barcelona: Valdés - Zambrotta, Puyol (c), Thuram, Abidal - Xavi, Yayá, Iniesta - Bojan, Eto'o, Henry.
Valladolid: Asenjo - Cifuentes, Baraja, Bea/Alexis, Marcos (c) - Rubio, Borja - Sisi, Victor, Sesma - Llorente.
Ostatnie ligowe mecze obu drużyn:
Barcelona:
Mar 20 Valencia vs Barcelona 3-2 (COPA DEL REY)
Mar 16 UD Almería vs Barcelona 2-2 (LA LIGA)
Mar 09 Barcelona vs Villarreal 1-2 (LA LIGA)
Mar 04 Barcelona vs Celtic 1-0 (CHAMPIONS LEAGUE)
Mar 01 Atlético Madryt vs Barcelona 4-2 (LA LIGA)
Real Valladolid:
Mar 16 Valladolid vs Osasuna 0-0 (LA LIGA)
Mar 09 Athletic Bilbao vs Valladolid 2-0 (LA LIGA)
Mar 02 Valladolid vs Racing Santander 0-1 (LA LIGA)
Feb 24 Real Murcia vs Valladolid 0-1 (LA LIGA)
Feb 17 Valladolid vs Mallorca 1-1 (LA LIGA)
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)