Cruyff: Jeśli chcesz tu być, musisz grać
Johan Cruyff nie pierwszy raz mówi o zaskoczeniu dużą liczbą kontuzji w zespole Barcelony. Przed niedzielnym meczem z Valladolid, Holender apelował na łamach "Barça TV", aby rzekomo kontuzjowani gracze "obudzili się".
"Taka ilość urazów to żadne usprawiedliwienie. Kiedy mamy do czynienia z ważnymi meczami i nagrodami, nikt nie jest kontuzjowany w kwestii mentalnej. W ważnych meczach zawsze wszyscy grają. Zawodnicy muszą spojrzeć sami na siebie i zadać sobie pytanie czy chcą, czy nie chcą. Chcieć to móc" - komentował.
Nie da się ukryć kogo miał na myśli Johan. Frank Rijkaard nie powołuje ostatnio Ronaldinho, który "odczuwa ból", mimo że badania medyczne nie wykazały żadnej kontuzji.
Cruyff poruszył też temat tytułów jakie może zdobyć w tym sezonie Barcelona. "To nie czas na porażki, trzeba wygrywać kolejne mecze" - mówił. Holender uważa też, że Schalke może okazać się groźnym rywalem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. "To krótkie rozgrywki. Niemcy wygrali z Porto, które jest niewygodnym przeciwnikiem. Trzeba walczyć o tytuł, bowiem rywal sam go nam nie dostarczy" - zakończył.
[źródło: Sport]
"Taka ilość urazów to żadne usprawiedliwienie. Kiedy mamy do czynienia z ważnymi meczami i nagrodami, nikt nie jest kontuzjowany w kwestii mentalnej. W ważnych meczach zawsze wszyscy grają. Zawodnicy muszą spojrzeć sami na siebie i zadać sobie pytanie czy chcą, czy nie chcą. Chcieć to móc" - komentował.
Nie da się ukryć kogo miał na myśli Johan. Frank Rijkaard nie powołuje ostatnio Ronaldinho, który "odczuwa ból", mimo że badania medyczne nie wykazały żadnej kontuzji.
Cruyff poruszył też temat tytułów jakie może zdobyć w tym sezonie Barcelona. "To nie czas na porażki, trzeba wygrywać kolejne mecze" - mówił. Holender uważa też, że Schalke może okazać się groźnym rywalem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. "To krótkie rozgrywki. Niemcy wygrali z Porto, które jest niewygodnym przeciwnikiem. Trzeba walczyć o tytuł, bowiem rywal sam go nam nie dostarczy" - zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)