Agent Alvesa potwierdza zainteresowanie Barcelony
Informację o zainteresowaniu Daniego Alvesa ze strony Barcelony potwierdził agent zawodnika, José Rodríguez Baster. Kataloński "Sport" poinformował wczoraj, iż Barça ustaliła już z zawodnikiem warunki 5-letniej umowy i może zasiąść do rozmów z prezydentem Sevilli, Jose Marią Del Nido.
Reprezentant Alvesa mówi, iż "sternik zdobywców Pucharu UEFA będzie kluczową postacią jeśli chodzi o finalizację transakcji. Gdyby klucz do transferu leżał w naszych rękach, wszystko byłoby zdecydowanie łatwiejsze. Sytuacja jest jednak inna, piłkarz należy do Sevilli, która może dyktować cenę".
Rodri przyznaje, że sprawa znajduje się w tym samym punkcie w jakim była rok temu. "Osobą Brazylijczyka interesuje się wiele klubów, za każdym razem, gdy napływa jakaś oferta przekazujemy ją klubowi. Nic więcej jednak nie wiem, bowiem Del Nido o niczym mnie nie informuje" - komentuje.
"Barça pytała czy jeśli dojdzie do porozumienia z Sevillą, będzie mogła zakontraktować Daniego na przyszły sezon. Nie wiem jednak czy jej działacze rozpoczęli już negocjacje. Jeśli tak, później jesteśmy gotowi zasiąść z nimi do rozmów".
"W podobnych sytuacjach zawsze jesteśmy pośrodku. W zeszłym sezonie Alves był kluczową postacią w Sevilli i w tym roku jest podobnie. Ten chłopak dokładnie wie co robi i ja doskonale rozumiem czego chce. Jeśli ktoś zapyta mnie czy wiem, czy Barcelona osiągnęła porozumienie z Sevillą, odpowiem że sobie tego nie wyobrażam, bowiem nie zostałem o niczym poinformowany".
Na koniec Rodri podkreślił, że jego klient opuści Ramon Sanchez Pizjuan tylko w przypadku możliwości przeprowadzki do klubu należącego do europejskiej elity. "Gracz chce się doskonalić, ale szanuje fanów Sevilli. W klubie tym spędził już cztery lata, odrzucił wiele ofert, ale nadejdzie dzień, że nie będzie tu w stanie dokonać niczego więcej"
[źródło: Sport]
Reprezentant Alvesa mówi, iż "sternik zdobywców Pucharu UEFA będzie kluczową postacią jeśli chodzi o finalizację transakcji. Gdyby klucz do transferu leżał w naszych rękach, wszystko byłoby zdecydowanie łatwiejsze. Sytuacja jest jednak inna, piłkarz należy do Sevilli, która może dyktować cenę".
Rodri przyznaje, że sprawa znajduje się w tym samym punkcie w jakim była rok temu. "Osobą Brazylijczyka interesuje się wiele klubów, za każdym razem, gdy napływa jakaś oferta przekazujemy ją klubowi. Nic więcej jednak nie wiem, bowiem Del Nido o niczym mnie nie informuje" - komentuje.
"Barça pytała czy jeśli dojdzie do porozumienia z Sevillą, będzie mogła zakontraktować Daniego na przyszły sezon. Nie wiem jednak czy jej działacze rozpoczęli już negocjacje. Jeśli tak, później jesteśmy gotowi zasiąść z nimi do rozmów".
"W podobnych sytuacjach zawsze jesteśmy pośrodku. W zeszłym sezonie Alves był kluczową postacią w Sevilli i w tym roku jest podobnie. Ten chłopak dokładnie wie co robi i ja doskonale rozumiem czego chce. Jeśli ktoś zapyta mnie czy wiem, czy Barcelona osiągnęła porozumienie z Sevillą, odpowiem że sobie tego nie wyobrażam, bowiem nie zostałem o niczym poinformowany".
Na koniec Rodri podkreślił, że jego klient opuści Ramon Sanchez Pizjuan tylko w przypadku możliwości przeprowadzki do klubu należącego do europejskiej elity. "Gracz chce się doskonalić, ale szanuje fanów Sevilli. W klubie tym spędził już cztery lata, odrzucił wiele ofert, ale nadejdzie dzień, że nie będzie tu w stanie dokonać niczego więcej"
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)