Cel: wicelider; Barcelona - Getafe 21:00
Po dość szczęśliwym, skromnym (1:0) wyjazdowym zwycięstwie nad Shalke 04 w Champions League, Barçę czeka potyczka z pozornie słabszym rywalem, który jednak potrafił już spuścić Katalończykom porządny łomot. Przekonaliśmy się o tym niejeden raz. W ubiegłym sezonie, po wygranej 5:2 w półfinale Pucharu Króla, wydawało się, że Barça pewnie awansuje do finału. Nic bardziej mylnego, bowiem w rewanżu Katalończycy ulegli ‘Azulones' w stosunku 0:4 notując swój najgorszy mecz w sezonie. Złośliwi powiedzieliby, ze Blaugrana poczyniła progres względem poprzednich konfrontacji z ekipą z Madrytu przegrywając tym razem ‘tylko' 0:2. Jednak cały czas mowa o spotkaniach wyjazdowych, a jak wiadomo Duma Katalonii wystąpi tym razem w roli gospodarza, który na własnym stadionie potrafił skutecznie poskromić ową ekipę (ostatnie spotkanie przykładowo zakończyło się wynikiem 1:0).
Niedzielna konfrontacja zapowiada się jako mecz z cyklu tych, w których może się wydarzyć dosłownie wszystko, a skutki ewentualnej przegranej gospodarzy nie będą kończyć się na straconych punktach ligowych. Posada trenera wisi na włosku, więc jeśli chce on rzucić choćby cień nadziei na jej uratowanie, jego ekipa musi wygrywać wszystko i ze wszystkimi, licząc jednocześnie na potknięcia rywali. Tych było już niemało, jednak trudno sobie przypomnieć, by któreś z nich Barça skutecznie wykorzystała.
Do składu wraca Rafa Márquez, który rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych, gdyż Mister nie ma w zwyczaju forsować dopiero co powracających po kontuzji piłkarzy. Mało kto pamięta o absencji Deco (opuścił trening ze względu na ból, jaki pojawił się w okolicach niedawno wyleczonej łydki prawej nogi), gdy w składzie Barcelony brakuje Ronaldinho Gaúcho. W momencie gdy sezon wkracza w decydującą fazę, były FIFA Word Player łapie uraz (naderwanie mięśnia) wykluczający go z gry na 6 tygodni i śmiało można powiedzieć, ze sezon dla Brazylijczyka skończył się z dniem 4 kwietnia. W składzie brakuje również Lionela Messiego, którego powrót przewidywany jest na półfinał Ligi Mistrzów (jeśli Barça awansuje). Zabraknie więc trzech ‘cracków' stanowiących o sile ofensywnej Blaugrany. Jak na ironię, kadra i tak nie wygląda tak źle jak to miało miejsce ostatnimi czasy. Barça dysponuje wystarczającym składem, by rywalizować o najwyższe trofea, tym bardziej takim, który powinien zdołać rozprawić się z 11 drużyną La Liga.
Od czasu debiutu Getafe w Primera Division (2004 rok), Barcelona może pochwalić się bardzo dobrym bilansem w konfrontacjach z tą właśnie drużyną. Z siedmiu rozegranych ligowych spotkań, Katalończycy
wygrali pięć, ponosząc tylko jedną porażkę. I wszystko wyglądałoby naprawdę nieźle gdyby nie fakt, iż przegrana o której mowa miała miejsce w poprzedniej rundzie tego sezonu.
Lider zremisował swój wczorajszy mecz z Mallorcą 1:1, dając tym samym kolejną szansę na odrobienie części straty punktowej. Jeżeli słowa wreszcie nie przeobrażą się w czyny, a trener nie znajdzie sposobu by odpowiednio zmotywować swoich podopiecznych, to Barça ‘goniąca' lidera skończy sezon na 3 miejscu, a zamiast tournee przygotowawczego latem będą ją czekać eliminacje Ligi Mistrzów...
Prawdopodobne składy:
Barcelona: Valdés; Abidal/Sylvinho, Puyol (c), Milito, Zambrotta; Toure, Iniesta, Xavi; Henry, Bojan, Eto'o.
Getafe: Abbondanzieri (c); Cortés, Mario, Tena, Licht; Pablo Hernández, de la Red, Casquero, Granero; Albín; Manu del Moral.
Ostatnie mecze między drużynami:
10/11/2007: Getafe CF - FC Barcelona 2:0
26/05/2007: FC Barcelona - Getafe CF 1:0
7/01/2007: Getafe CF - FC Barcelona 1:1
21/03/2006: FC Barcelona - Getafe CF 3:1
6/11/2005: Getafe C.F - FC Barcelona 1:3
17/04/2005: FC Barcelona - Getafe CF 2:0
27/11/2004: Getafe CF - FC Barcelona 1:2
6 ostatnich meczów:
Barcelona:
F.C. Barcelona 5:1 Levante
At. Madryt 4:2 F.C. Barcelona
F.C. Barcelona 1:2 Villarreal
Almería 2:2 F.C. Barcelona
F.C. Barcelona 4:1 Valladolid
Real Betis 3:2 F.C. Barcelona
Getafe:
Real Madryt 0:1 Getafe
Getafe 3:3 Mallorca
Real Murcia 0:3 Getafe C.F.
Getafe 2:1 Racing
Ath. Bilbao 1:0 Getafe
Getafe 0:2 Osasuna
Niedzielna konfrontacja zapowiada się jako mecz z cyklu tych, w których może się wydarzyć dosłownie wszystko, a skutki ewentualnej przegranej gospodarzy nie będą kończyć się na straconych punktach ligowych. Posada trenera wisi na włosku, więc jeśli chce on rzucić choćby cień nadziei na jej uratowanie, jego ekipa musi wygrywać wszystko i ze wszystkimi, licząc jednocześnie na potknięcia rywali. Tych było już niemało, jednak trudno sobie przypomnieć, by któreś z nich Barça skutecznie wykorzystała.
Do składu wraca Rafa Márquez, który rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych, gdyż Mister nie ma w zwyczaju forsować dopiero co powracających po kontuzji piłkarzy. Mało kto pamięta o absencji Deco (opuścił trening ze względu na ból, jaki pojawił się w okolicach niedawno wyleczonej łydki prawej nogi), gdy w składzie Barcelony brakuje Ronaldinho Gaúcho. W momencie gdy sezon wkracza w decydującą fazę, były FIFA Word Player łapie uraz (naderwanie mięśnia) wykluczający go z gry na 6 tygodni i śmiało można powiedzieć, ze sezon dla Brazylijczyka skończył się z dniem 4 kwietnia. W składzie brakuje również Lionela Messiego, którego powrót przewidywany jest na półfinał Ligi Mistrzów (jeśli Barça awansuje). Zabraknie więc trzech ‘cracków' stanowiących o sile ofensywnej Blaugrany. Jak na ironię, kadra i tak nie wygląda tak źle jak to miało miejsce ostatnimi czasy. Barça dysponuje wystarczającym składem, by rywalizować o najwyższe trofea, tym bardziej takim, który powinien zdołać rozprawić się z 11 drużyną La Liga.
Od czasu debiutu Getafe w Primera Division (2004 rok), Barcelona może pochwalić się bardzo dobrym bilansem w konfrontacjach z tą właśnie drużyną. Z siedmiu rozegranych ligowych spotkań, Katalończycy
wygrali pięć, ponosząc tylko jedną porażkę. I wszystko wyglądałoby naprawdę nieźle gdyby nie fakt, iż przegrana o której mowa miała miejsce w poprzedniej rundzie tego sezonu.
Lider zremisował swój wczorajszy mecz z Mallorcą 1:1, dając tym samym kolejną szansę na odrobienie części straty punktowej. Jeżeli słowa wreszcie nie przeobrażą się w czyny, a trener nie znajdzie sposobu by odpowiednio zmotywować swoich podopiecznych, to Barça ‘goniąca' lidera skończy sezon na 3 miejscu, a zamiast tournee przygotowawczego latem będą ją czekać eliminacje Ligi Mistrzów...
Prawdopodobne składy:
Barcelona: Valdés; Abidal/Sylvinho, Puyol (c), Milito, Zambrotta; Toure, Iniesta, Xavi; Henry, Bojan, Eto'o.
Getafe: Abbondanzieri (c); Cortés, Mario, Tena, Licht; Pablo Hernández, de la Red, Casquero, Granero; Albín; Manu del Moral.
Ostatnie mecze między drużynami:
10/11/2007: Getafe CF - FC Barcelona 2:0
26/05/2007: FC Barcelona - Getafe CF 1:0
7/01/2007: Getafe CF - FC Barcelona 1:1
21/03/2006: FC Barcelona - Getafe CF 3:1
6/11/2005: Getafe C.F - FC Barcelona 1:3
17/04/2005: FC Barcelona - Getafe CF 2:0
27/11/2004: Getafe CF - FC Barcelona 1:2
6 ostatnich meczów:
Barcelona:
F.C. Barcelona 5:1 Levante
At. Madryt 4:2 F.C. Barcelona
F.C. Barcelona 1:2 Villarreal
Almería 2:2 F.C. Barcelona
F.C. Barcelona 4:1 Valladolid
Real Betis 3:2 F.C. Barcelona
Getafe:
Real Madryt 0:1 Getafe
Getafe 3:3 Mallorca
Real Murcia 0:3 Getafe C.F.
Getafe 2:1 Racing
Ath. Bilbao 1:0 Getafe
Getafe 0:2 Osasuna
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)