Cesc: Któż nie chciałby grać w Madrycie?

M_k

8 kwietnia 2008, 12:36

Brak komentarzy
W dwa lata po tym jak Ramón Calderón obiecał kibicom Realu transfer Cesca Fabregasa, piłkarz ten z zainteresowaniem zaczyna przyglądać się możliwości gry dla Los Merengues. I choć Fabregas twierdzi, że na razie nigdzie się nie wybiera, w dzisiejszej wypowiedzi dla "Marki" nie wykluczył, że w przyszłości może związać swoją karierę z Realem Madryt.

Kibice w Barcelonie również spodziewają się swojego wychowanka w drużynie. Niestety Txiki kilka tygodni wcześniej negatywnie odniósł się do kwestii powrotu piłkarza z Londynu. Wydaje się, że z zaistniałej sytuacji może skorzystać Real Madryt. Fabregas wiele razy deklarował swoją chęć gry w Hiszpanii. Jeśli więc jego punktem docelowym nie będzie FC Barcelona, możliwości dla tak klasowego zawodnika jak on jest naprawdę niedużo.

"Któż nie chciałby grać w Realu?" - mówił dziś piłkarz reporterom "Marki" - "Cztery drużyny zajmują najwyższe miejsce w moich sportowych marzeniach. Są to Arsenal, AC Milan, Real Madryt i FC Barcelona".

[źródło: Goal]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze