Touré wierzy w wyeliminowanie Schalke
Pomocnik Wybrzeża Kości Słoniowej jest przekonany, że jego drużyna poradzi sobie w środę z Schalke i awansuje do półfinału Champions League. W wypowiedzi dla oficjalnej strony UEFA, Yaya Touré podkreślił, iż jego zespół to wielki faworyt, choć on sam nie chce odpuszczać. "Nic nie jest jeszcze przesądzone, ponieważ Schalke ma potencjał potrzebny by przejść dalej. Zagraliśmy świetny mecz w Niemczech i uzyskaliśmy dobry rezultat. Jeśli tylko będziemy skupieni, awansujemy", wyjaśnił.
Jeżeli Barcelona dostanie się do półfinału, najbardziej prawdopodobnym rywalem będzie Manchester United, który Touré postrzega jako jednego z głównych faworytów: "Angielskie drużyny grają bardzo dobrze, a Manchester w szczególności, są obecnie najsilniejsi. Niemniej, do tego czasu możemy mieć do dyspozycji wszystkich zawodników, możemy się zmierzyć i wrócić na odpowiednią ścieżkę", wyjaśnił piłkarz Barçy.
Touré jest także optymistą pod względem oceny mijającego sezonu i przekonuje zarazem, że drużyna nie zakończy go z pustymi rękami. "Mamy wielu klasowych zawodników, tak więc sądzę, że wygramy jakiś tytuł. Biorąc pod uwagę potencjał zespołu, musielibyśmy grać bardzo źle by zakończyć sezon z pustymi rękami", zakończył.
[źródło: Sport]
Jeżeli Barcelona dostanie się do półfinału, najbardziej prawdopodobnym rywalem będzie Manchester United, który Touré postrzega jako jednego z głównych faworytów: "Angielskie drużyny grają bardzo dobrze, a Manchester w szczególności, są obecnie najsilniejsi. Niemniej, do tego czasu możemy mieć do dyspozycji wszystkich zawodników, możemy się zmierzyć i wrócić na odpowiednią ścieżkę", wyjaśnił piłkarz Barçy.
Touré jest także optymistą pod względem oceny mijającego sezonu i przekonuje zarazem, że drużyna nie zakończy go z pustymi rękami. "Mamy wielu klasowych zawodników, tak więc sądzę, że wygramy jakiś tytuł. Biorąc pod uwagę potencjał zespołu, musielibyśmy grać bardzo źle by zakończyć sezon z pustymi rękami", zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)