Zagrożony mecz ligi hiszpańskiej
Pod znakiem zapytania stoi mecz Recreativo Huelva z Levante w hiszpańskiej ekstraklasie z powodu możliwości strajku piłkarzy Levante.
Od wielu tygodni gracze klubu z Walencji nie otrzymują pensji, a obietnice władz nie mają pokrycia w rzeczywistości. Dlatego kapitan zespołu Luis Rubiales poinformował, że piłkarze rozważają możliwość strajku w dniach 26-27 kwietnia.
Według gazety "El Pais" dług Levante wobec zawodników wynosi 18 milionów euro (28,7 mln dolarów). Już w lutym część piłkarzy zmuszona była posprzedawać swoje samochody.
W tabeli, na sześć kolejek przed zakończeniem Primera Division, Levante zajmuje ostatnie, 20. miejsce. Szanse na utrzymanie ma niewielkie.
[źródło: Sport.pl]
Od wielu tygodni gracze klubu z Walencji nie otrzymują pensji, a obietnice władz nie mają pokrycia w rzeczywistości. Dlatego kapitan zespołu Luis Rubiales poinformował, że piłkarze rozważają możliwość strajku w dniach 26-27 kwietnia.
Według gazety "El Pais" dług Levante wobec zawodników wynosi 18 milionów euro (28,7 mln dolarów). Już w lutym część piłkarzy zmuszona była posprzedawać swoje samochody.
W tabeli, na sześć kolejek przed zakończeniem Primera Division, Levante zajmuje ostatnie, 20. miejsce. Szanse na utrzymanie ma niewielkie.
[źródło: Sport.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)