Barcelona: W 90 minut dookoła piekła

pershing

29 kwietnia 2008, 15:20

Brak komentarzy
Pamiętacie słowa Ikera Casillasa, że Barcelona weszła w okres galaktyczny? Ja pamiętam jakie wzburzenie wywołały one w Katalonii. Wyglądało, że bramkarz Realu jest zwykłym zawistnikiem zazdroszczącym rywalom potencjału, okazał się niemal prorokiem.

Faktycznie jednak mogło się wydawać, że tacy piłkarze jak Messi, Krkic, Dos Santos czy Iniesta będą gwarancją, iż Barcelona w etap galaktyczny nie wejdzie nigdy. Galktyczny, czyli właściwie późno galaktyczy w którym Real Madryt z Zidanem, Figo, Beckhamem i Ronaldo przegrywał wszystko co się da. Messi, Krkic, dos Santos i Iniesta to gracze młodzi, niezmanierowani, ani niewyczerpani, a jednak ich młodzienczych sił okazało się za mało.

Barça jest o 90 minut od piekła do którego będą musiały ją wysłać Czerwone Diabły. Musiały, bo między obydwoma klubami czuć sympatię i zdaje się, że w Manchesterze upadek katalońskiej potęgi nie jest powodem do kpin. Każdy chce jednak grać w Moskwie.

Barcelona będzie się starała zapomnieć o upokorzeniach dwóch ostatnich lat. Ale przyznajmy, że Manchester, który na poprzedni i obecny sezon narzekać nie może, też ma sporo powodów, by finał Ligi Mistrzów traktować jak największe z marzeń. Jest jedynym chyba z wielkich klubów, który w ostatnich 9 latach wycierpiał w europejskiej rywalizacji aż tyle.

Od początku wieku MU dotarł do półfinału Champions League zaledwie trzeci raz. Dwa poprzednie przegrał. Może z nim rywalizować Real Madryt, ale tylko w ostatnich sześciu sezonach, bo hiszpański potentat w 2000 i 2002 wygrywał Ligę Mistrzów. Nie chodzi mi jednak o porównania, ale zwrócenie uwagi, że nie tylko Barcelona gra dziś o wszystko.

Wiadomo, że porażka Manchesteru nie spowoduje dymisji trenera i rewolucji w kadrze, a tak będzie w Barcelonie po przegranej, ale wystarczy przypomnieć, że w 22 lata pracy na Old Trafford legendarny Alex Ferguson był w finale Champions League zaledwie raz. Nikt chyba nie powie, że na tym polu czuje się spełniony tak jak w Premier League, gdzie wygrywał aż 9 razy.

Autor: Dariusz Wołowski

[źródło: Sport.pl]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze