Ronaldinho i Eto'o idą na wojnę z Guardiolą
Ronaldinho i Eto'o są rozgniewani na Barcelonę, a przede wszystkim na Guardiolę. Słowa wypowiedziane przez nowego trenera Barçy w dniu jego oficjalnej prezentacji, uraziły ‘cracków' do tego stopnia, iż obaj nie mają zamiaru pozostawić sprawy w spokoju. Zarówno Brazylijczyk jak i Kameruńczyk są zobowiązani stawić się 14 lipca wspólnie z innymi piłkarzami na pierwszym zgrupowaniu zespołu. Niemniej jednak Ronaldinho oraz Eto'o chcą w tym czasie publicznie wyrazić swoje niezadowolenie ze sposobu traktowania przez klub, a wszytko ma odbyć się przy równie wysokim zainteresowaniu mediów, co prezentacja nowego trenera Barçy.
Samuel Eto'o, który słynie ze swojego porywczego charakteru, jest gotów zorganizować konferencję prasową przed datą 14 lipca. Piłkarz nie może zrozumieć motywu działania klubu jak i nowego trenera. Kameruńczyk do tej pory utrzymywał dobre relacje z Joanem Laportą i uważa za niezrozumiałe pozbywanie się jego osoby z drużyny. Eto'o jest również podirytowany na Barcelonę z innego powodu, a mianowicie Duma Katalonii prowadziła negocjacje z Interem Mediolan oraz z AC Milan w sprawie jego sprzedaży bez uprzedniego poinformowania o tym samego piłkarza oraz jego agenta.
Ronaldinho
Ronaldinho podkreślił na łamach jednego z programów telewizyjnych w swoim ojczystym kraju, iż na chwilę obecną nie ma zamiaru rozmawiać na temat swoje przyszłości, ale nadmienił również, że posiada ważny kontakt z Barceloną do 2010 roku. Gaúcho stwierdził również, iż "od teraz do 19 lipca dużo rzeczy może ulec zmianie". Najwidoczniej Brazylijczyk posiadał złe informacje, dotyczące terminu rozpoczęcia treningów przez Dumę Katalonii, które na Camp Nou w tym sezonie rozpoczynają się 14, a nie 19 lipca.
Jednak wiceprezydent ds. ekonomicznych, Ferran Soriano nie przekreśla ostatecznie szans na pozostanie w klubie Brazylijczyka. Pep Guardiola, który podczas swojej prezentacji podkreślił, iż nie ma zamiaru czynić jakichkolwiek deklaracji na temat minionych pięciu lat, będzie musiał ustosunkować się do zaistniałej sytuacji, co nie będzie łatwym zadaniem, ponieważ sprawa jest bardzo delikatna.
[źródło: Marca]
Samuel Eto'o, który słynie ze swojego porywczego charakteru, jest gotów zorganizować konferencję prasową przed datą 14 lipca. Piłkarz nie może zrozumieć motywu działania klubu jak i nowego trenera. Kameruńczyk do tej pory utrzymywał dobre relacje z Joanem Laportą i uważa za niezrozumiałe pozbywanie się jego osoby z drużyny. Eto'o jest również podirytowany na Barcelonę z innego powodu, a mianowicie Duma Katalonii prowadziła negocjacje z Interem Mediolan oraz z AC Milan w sprawie jego sprzedaży bez uprzedniego poinformowania o tym samego piłkarza oraz jego agenta.
Ronaldinho
Ronaldinho podkreślił na łamach jednego z programów telewizyjnych w swoim ojczystym kraju, iż na chwilę obecną nie ma zamiaru rozmawiać na temat swoje przyszłości, ale nadmienił również, że posiada ważny kontakt z Barceloną do 2010 roku. Gaúcho stwierdził również, iż "od teraz do 19 lipca dużo rzeczy może ulec zmianie". Najwidoczniej Brazylijczyk posiadał złe informacje, dotyczące terminu rozpoczęcia treningów przez Dumę Katalonii, które na Camp Nou w tym sezonie rozpoczynają się 14, a nie 19 lipca.
Jednak wiceprezydent ds. ekonomicznych, Ferran Soriano nie przekreśla ostatecznie szans na pozostanie w klubie Brazylijczyka. Pep Guardiola, który podczas swojej prezentacji podkreślił, iż nie ma zamiaru czynić jakichkolwiek deklaracji na temat minionych pięciu lat, będzie musiał ustosunkować się do zaistniałej sytuacji, co nie będzie łatwym zadaniem, ponieważ sprawa jest bardzo delikatna.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)