Márquez: Kapitańska opaska to zaszczyt
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, Rafa Márquez stwierdził, że wielkim honorem dla niego byłoby przyznanie roli jednego z kapitanów zespołu. Meksykanin pragnie być także punktem odniesienia dla innych.
"Zostanie kapitanem byłoby czymś wspaniałym. Mam już doświadczenie wyniesione z reprezentacji, a oprócz tego chciałbym być filarem tej drużyny", stwierdził zawodnik, dla którego celem numer jeden pozostaje rozegranie jak największej liczby meczów w nadchodzącym sezonie.
Márquez nie chciał porównywać pracy Guardioli i Rijkaarda, jednak nie omieszkał wspomnieć o twardej ręce nowego szkoleniowca. "Teraz wymaga się od nas więcej, ale każdy ma swoje metody", skomentował.
Rafa nie szczędził także komplementów pod adresem Ronaldinho: "Wiele wniósł do klubu. To wspaniały piłkarz i przyjaciel, opuścił Barçę frontowymi drzwiami".
Padło także kilka słów na temat nowego nabytku, Aleksandra Hleba: "Widziałem, że prezentował się dobrze, chociaż brakowało mu szybkości, bo przecież my mamy już za sobą trzy dni treningów".
[źródło: Sport]
"Zostanie kapitanem byłoby czymś wspaniałym. Mam już doświadczenie wyniesione z reprezentacji, a oprócz tego chciałbym być filarem tej drużyny", stwierdził zawodnik, dla którego celem numer jeden pozostaje rozegranie jak największej liczby meczów w nadchodzącym sezonie.
Márquez nie chciał porównywać pracy Guardioli i Rijkaarda, jednak nie omieszkał wspomnieć o twardej ręce nowego szkoleniowca. "Teraz wymaga się od nas więcej, ale każdy ma swoje metody", skomentował.
Rafa nie szczędził także komplementów pod adresem Ronaldinho: "Wiele wniósł do klubu. To wspaniały piłkarz i przyjaciel, opuścił Barçę frontowymi drzwiami".
Padło także kilka słów na temat nowego nabytku, Aleksandra Hleba: "Widziałem, że prezentował się dobrze, chociaż brakowało mu szybkości, bo przecież my mamy już za sobą trzy dni treningów".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)