Lattek: Barça traci tytuły przez swoje środowisko

Dylu

24 sierpnia 2008, 23:41

8 komentarzy
Niemiec Udo Lattek, były trener FC Barcelona (1981-83) uważa, że gdyby nie ciągłe perturbacje w środowisku katalońskiego klubu, w swej historii mógłby on wygrać o wiele więcej tytułów.

"To środowisko polityki, władzy, próżności i zazdrości", powiedział Lattek w wywiadzie dla magazynu "Kicker". Jako przykład szkody wyrządzonej przez próżność zarządu, szkoleniowiec przypomniał swój pierwszy rok w Barcelonie, kiedy on i jego drużyna stracili tytuł ligowy w samej końcówce sezonu.

"W moim pierwszym roku w roli trenera, na krótko przed końcem sezonu byliśmy liderami i musieliśmy jeszcze zagrać w Walencji, a zarządzający klubem już byli oklaskiwani przez publikę. Moi zawodnicy byli wkurzeni i przegrali mecz, a także tytuł", powiedział Lattek.

Dla niemieckiego szkoleniowca, atmosfera panująca w Barcelonie sprawia, że wielu dyrektorów nie czuje "rywalizacji z Realem Madryt, a traktuje to jak wojnę z Realem Madryt", co według niego wyjaśnia niektóre sytuacje, w których gwiazdy często opuszczają klub w bardzo kiepskim stylu.

Motto Barcelony, którym jest "más que un club", w opinii Latteka jest prawdziwe. "Barça to ideologia. Prezydent Barcelony jest jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Katalonii... Ale pod osłoną nocy może być zlikwidowany. Tak stało się z Gaspartem kilka lat temu i teraz historia obróciła się przeciwko Laporcie", wyjaśnił niemiecki trener.

Lattek wyjaśnił również jak wygląda system prowadzący do usuwania prezydentów Barcelony. "Opozycja podsyca plotki, wymienia nazwiska by stworzyć niepokój. Media to podchwytują. Trzy dzienniki sportowe w mieście muszą każdego dnia zapełnić od 10 do 15 stron informacjami o samej tylko Barcelonie."

Dając przykład jak pracować w takich warunkach, Niemiec ponownie przywołał własne doświadczenie z Ciudad Condal: "Kiedyś przeczytałem bardzo długi wywiad ze mną, mimo że nie udzielałem żadnego. Zapytałem więc o to dyrektora gazety, który wyjaśnił mi, że wywiad wysłał mu jego współpracownik".

Niemniej Lattek zaznaczył, iż dla niego głównym problemem w Barcelonie nie było bezpośrednio samo środowisko, a Argentyńczyk Diego Maradona, który jest odpowiedzialny za jego zwolnienie: "Moim jedynym problemem był Diego Maradona, on nie był przyzwyczajony do ciężkiej pracy. Kiedyś nie przyjechał na czas, kiedy drużyna szykowała się do podróży. Miałem dwa wyjścia. Czekać i stracić autorytet albo pojechać bez niego. Wyjechaliśmy, a inni gracze nagrodzili tę decyzje brawami. Ale Maradona poskarżył się do Núñeza i powiedział, że nie może pracować z Lattekiem. Dwa tygodnie później zostałem zwolniony", powiedział były trener Dumy Katalonii.

Niemiec był także trenerem Bayernu Monachium, najbardziej znanego i medialnego zespołu w Niemczech, w którym również dochodziło do wielu wewnętrznych intryg, przez co w pewnym okresie mówiło się o nim "FC Hollywood". Jednakże Lattek zaznaczył, iż w porównaniu z tym co działo się w Barcelonie, sytuacja panująca w Bayernie zawsze była "nieszkodliwa".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze