Podsumowanie wtorkowych meczów Ligi Mistrzów
Wygrana Cluj z Romą i remis Anorthosisu z Werderem - to największe niespodzianki pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. W pozostałych meczach wygrywali faworyci, szczególnie zaimponowały Chelsea i Atlético.
Grupa A:
Chelsea - Bordeaux 4:0
Chelsea szybko udowodniła swoją wyższość. Najpierw Frank Lampard, a potem Joe Cole strzelili bramki dla "The Blues". W drugiej połowie meczu zespół Luiza Felipe Scolariego kontrolował grę, a kolejne bramki zdobyli Malouda i Anelka.
Roma - Cluj 1:2
Wielka niespodzianka w Rzymie. Debiutanci z Rumunii wygrali z Romą 2:1 i zdobyli swoje pierwsze punkty w Lidze Mistrzów. Oba gole dla Cluj strzelił Culio, dla Romy trafił Panucci.
Grupa B:
Panathinaikos - Inter 0:2
Inter objął prowadzenie w 27. minucie po strzale Manciniego. Zespół Jose Mourinho miał przewagę, ale kolejnych bramek do przerwy nie trafił. W drugiej części gry Adriano strzelił bramkę na 2-0 i goście mogli się cieszyć z trzech punktów.
Werder - Anorthosis 0:0
Po wyeliminowaniu Olympiakosu, Anorthosis nie przestaje zaskakiwać. W debiucie w Lidze Mistrzów mistrz Cypru zremisował na wyjeździe z Werderem Brema. Sosin wyszedł w podstawowym składzie, ale na polskiego gola w Lidze Mistrzów nadal musimy czekać - w 58. minucie Polaka zmienił Panagi.
Grupa C:
Basel - Szachtar 1:2
Regularnie występujący w elicie Szachtar przyjechał do Bazylei po trzy punkty. I zrealizował ten cel bardzo dobrze. Po golach Fernandinho i Jadsona wygrał 2:1. W składzie ukraińskiego zespołu nie zmieścił się Mariusz Lewandowski.
Barcelona - Sporting 3:1
W lidze Barcelonie wiedzie się kiepsko, ale w pucharach to zupełnie inna drużyna. Katalończycy pewnie wygrali ze Sportingiem po golach Márqueza, Eto'o i Xaviego. Dla Portugalczyków trafił Tonel.
Grupa D:
PSV - Atlético 0:3
Dwie bramki Sergio Aguero i Hiszpanie do przerwy prowadzili z PSV 2:0. Po zmianie stron podwyższył Maniche. Piłkarze Atlético wygrali gładko i pokazali wielki potencjał. Mecze Hiszpanów z Liverpoolem zapowiadają się ekscytująco.
Marsylia - Liverpool 1:2
Liverpoolowi w lidze angielskiej idzie różnie, w Lidze Mistrzów regularnie wygrywa. W Marsylii pierwsi bramkę zdobyli jednak gospodarze, w 23. minucie trafił Lorik Cana. Niespełna 10 minut później prowadził już Liverpool, po dwóch bramkach Gerrarda. Te trafienia okazały się decydujące.
[źródło: Sport.pl]
Grupa A:
Chelsea - Bordeaux 4:0
Chelsea szybko udowodniła swoją wyższość. Najpierw Frank Lampard, a potem Joe Cole strzelili bramki dla "The Blues". W drugiej połowie meczu zespół Luiza Felipe Scolariego kontrolował grę, a kolejne bramki zdobyli Malouda i Anelka.
Roma - Cluj 1:2
Wielka niespodzianka w Rzymie. Debiutanci z Rumunii wygrali z Romą 2:1 i zdobyli swoje pierwsze punkty w Lidze Mistrzów. Oba gole dla Cluj strzelił Culio, dla Romy trafił Panucci.
Grupa B:
Panathinaikos - Inter 0:2
Inter objął prowadzenie w 27. minucie po strzale Manciniego. Zespół Jose Mourinho miał przewagę, ale kolejnych bramek do przerwy nie trafił. W drugiej części gry Adriano strzelił bramkę na 2-0 i goście mogli się cieszyć z trzech punktów.
Werder - Anorthosis 0:0
Po wyeliminowaniu Olympiakosu, Anorthosis nie przestaje zaskakiwać. W debiucie w Lidze Mistrzów mistrz Cypru zremisował na wyjeździe z Werderem Brema. Sosin wyszedł w podstawowym składzie, ale na polskiego gola w Lidze Mistrzów nadal musimy czekać - w 58. minucie Polaka zmienił Panagi.
Grupa C:
Basel - Szachtar 1:2
Regularnie występujący w elicie Szachtar przyjechał do Bazylei po trzy punkty. I zrealizował ten cel bardzo dobrze. Po golach Fernandinho i Jadsona wygrał 2:1. W składzie ukraińskiego zespołu nie zmieścił się Mariusz Lewandowski.
Barcelona - Sporting 3:1
W lidze Barcelonie wiedzie się kiepsko, ale w pucharach to zupełnie inna drużyna. Katalończycy pewnie wygrali ze Sportingiem po golach Márqueza, Eto'o i Xaviego. Dla Portugalczyków trafił Tonel.
Grupa D:
PSV - Atlético 0:3
Dwie bramki Sergio Aguero i Hiszpanie do przerwy prowadzili z PSV 2:0. Po zmianie stron podwyższył Maniche. Piłkarze Atlético wygrali gładko i pokazali wielki potencjał. Mecze Hiszpanów z Liverpoolem zapowiadają się ekscytująco.
Marsylia - Liverpool 1:2
Liverpoolowi w lidze angielskiej idzie różnie, w Lidze Mistrzów regularnie wygrywa. W Marsylii pierwsi bramkę zdobyli jednak gospodarze, w 23. minucie trafił Lorik Cana. Niespełna 10 minut później prowadził już Liverpool, po dwóch bramkach Gerrarda. Te trafienia okazały się decydujące.
[źródło: Sport.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)