Guardiola: Messi będzie grał tylko pół godziny
Na pomeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola wyraził wdzięczność Leo Messiemu, lecz przypomniał, iż to nie tylko Argentyńczyk wywalczył zwycięstwo z Szachtarem. "Wiemy do czego zdolny jest Messi. Ale nie tylko on, mamy także Iniestę, Bojana i Xaviego. Nie ma wątpliwości co do tego, że Leo to wyjątkowy gracz, który może odmienić losy meczu", powiedział trener. Zapytany o możliwość rozwiązania problemów przez wchodzącego z ławki Argentyńczyka, Pep ironicznie odpowiedział: "Od tej pory będzie grał jedynie pół godziny". "W trakcie presezonu rozgrywaliśmy wielkie mecze bez niego. Tak było także z Racingiem, brakowało nam tylko determinacji", dodał.
Szkoleniowiec z Santpedor zauważył, że jego drużyna nie stworzyła tym razem wielu szans bramkowych. Szachtar Donieck określił on mianem "wielkiego zespołu", który posiada dobrych zawodników. Odnosząc się do sytuacji z 87. minuty, kiedy to Leo Messi zdobył wyrównującą bramkę co spotkało się z protestem gospodarzy, którzy mieli pretensje, iż Katalończycy nie przerwali akcji, mimo iż na boisku leżał jeden z graczy Szachtara, Guardiola powiedział: "Nie przerwaliśmy gry, bowiem piłka została wybita".
"Nie rozumiem dlaczego uważa się, ze zrobiliśmy źle. To było nieporozumienie", komentował powtarzając, iż jego podopieczni nie zwrócili piłki, ponieważ tę, przerywając akcję przyjezdnych, wybił poza boisko obrońca gospodarzy: "Rozumiem, że mówią, iż wybili futbolówkę z innego powodu, ale my wiemy, że był to wykop na uwolnienie".
Padło także kilka słów na temat kolejnego meczu Barcelony, z Atlético Madryt. Guardiola powiedział, że jego drużyna będzie musiała stawić czoła rywalowi "po długiej podróży" i że zagra ofensywnie. Trener zachęcał również fanów do przybycia na Camp Nou: "Oczekujemy pełnego stadionu".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Szkoleniowiec z Santpedor zauważył, że jego drużyna nie stworzyła tym razem wielu szans bramkowych. Szachtar Donieck określił on mianem "wielkiego zespołu", który posiada dobrych zawodników. Odnosząc się do sytuacji z 87. minuty, kiedy to Leo Messi zdobył wyrównującą bramkę co spotkało się z protestem gospodarzy, którzy mieli pretensje, iż Katalończycy nie przerwali akcji, mimo iż na boisku leżał jeden z graczy Szachtara, Guardiola powiedział: "Nie przerwaliśmy gry, bowiem piłka została wybita".
"Nie rozumiem dlaczego uważa się, ze zrobiliśmy źle. To było nieporozumienie", komentował powtarzając, iż jego podopieczni nie zwrócili piłki, ponieważ tę, przerywając akcję przyjezdnych, wybił poza boisko obrońca gospodarzy: "Rozumiem, że mówią, iż wybili futbolówkę z innego powodu, ale my wiemy, że był to wykop na uwolnienie".
Padło także kilka słów na temat kolejnego meczu Barcelony, z Atlético Madryt. Guardiola powiedział, że jego drużyna będzie musiała stawić czoła rywalowi "po długiej podróży" i że zagra ofensywnie. Trener zachęcał również fanów do przybycia na Camp Nou: "Oczekujemy pełnego stadionu".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)