Xavi: Miałem gęsią skórkę
Kiedy Xavi Hernandez, jedna z najjaśniejszych postaci wygranego przez Barcelonę stosunkiem 6-1 meczu z Atlético, w 75. minucie schodził z boiska, cały stadion skandował jego imię. "Miałem gęsią skórkę" - przyznał piłkarz - "Może kiedy wracałem po kontuzji, dostałem podobną owację, jednak ta teraz jest nieporównywalna". Zawodnik nie krył, że była to jedna z najpiękniejszych chwil w jego karierze. "Czuję się wspaniale i wierzę, że rzeczy wreszcie idą w dobrym kierunku. Nie było by tego wszystkiego, gdyby nie pomoc ludzi takich jak Messi, Eto'o, Iniesta czy Henry. Wszyscy byli dzisiaj świetni" - mówił wzruszony. Xavi powiedział, że głównym powodem, dla którego drużyna zaprezentowała się tak dobrze, był porządek i dyscyplina jaką wprowadził Guardiola. "Dziś wyszliśmy na boisko i pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem. To dlatego całe Camp Nou teraz śpiewa i dobrze się bawi".
Kolejnym piłkarzem, który w dużym stopniu przyczynił się do tego wspaniałego wyniku był Leo Messi. To Argentyńczyk w 8. minucie spotkania tak sprytnie uderzył piłkę z rzutu wolnego, że ta wpadła do siatki obok zupełnie nieprzygotowanego Gregory'ego Coupet. "Sędzia dał znak, że jeśli chcę to mogę zaczynać. Więc ruszyłem do przodu i uderzyłem na bramkę" - powiedział Messi. Piłkarz podkreślił wielką rolę kibiców, w tym co się wydarzyło. "Tak musiało być, bo fani i drużyna byli wczoraj jednym."
Dla Andresa Iniesty kluczem do zwycięstwa było to, że drużyna postawiła wszystko na jedną kartę od pierwszej minuty. Pomocnik Blaugrana wychodził myślami w przyszłość. "Teraz czeka nas przerwa w rozgrywkach (na eliminacje MŚ - przyp. red). Mieliśmy przed sobą wyzwanie i sprostaliśmy mu. Osiągnęliśmy cel." Na stwierdzenie dziennikarza, że drużyna Atlético zagrała na Camp Nou najgorszy mecz od kilku lat, Iniesta odparł - "Wiem tylko, że mój zespół zagrał świetne spotkanie i to wszystko co mam do powiedzenia".
[źródło: Sport]
Kolejnym piłkarzem, który w dużym stopniu przyczynił się do tego wspaniałego wyniku był Leo Messi. To Argentyńczyk w 8. minucie spotkania tak sprytnie uderzył piłkę z rzutu wolnego, że ta wpadła do siatki obok zupełnie nieprzygotowanego Gregory'ego Coupet. "Sędzia dał znak, że jeśli chcę to mogę zaczynać. Więc ruszyłem do przodu i uderzyłem na bramkę" - powiedział Messi. Piłkarz podkreślił wielką rolę kibiców, w tym co się wydarzyło. "Tak musiało być, bo fani i drużyna byli wczoraj jednym."
Dla Andresa Iniesty kluczem do zwycięstwa było to, że drużyna postawiła wszystko na jedną kartę od pierwszej minuty. Pomocnik Blaugrana wychodził myślami w przyszłość. "Teraz czeka nas przerwa w rozgrywkach (na eliminacje MŚ - przyp. red). Mieliśmy przed sobą wyzwanie i sprostaliśmy mu. Osiągnęliśmy cel." Na stwierdzenie dziennikarza, że drużyna Atlético zagrała na Camp Nou najgorszy mecz od kilku lat, Iniesta odparł - "Wiem tylko, że mój zespół zagrał świetne spotkanie i to wszystko co mam do powiedzenia".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)