Man City wraca po Henry'ego
Doniesienia z Anglii wskazują na to, że w styczniu Manchester City złoży ofertę Francuzowi. Według Daily Mail, menedżer City - Mark Hughes podkreślił, że Henry może być pomocą w utrzymaniu się Manchesteru w pierwszej trójce. "Niebiescy" padli ofiarą legendarnego już powrotu Liverpoolu w ten weekend, przegrywając 2-3 mając do przerwy dwie bramki przewagi.
Fernando Torres okazał się kluczem. Trafił dwukrotnie, a w doliczonym czasie gry Dirk Kuyt zapewnił zwycięstwo The Reds. Hiszpański napastnik stał się głównym celem transferowym właścicieli Manchesteru City, ale Liverpool najprawdopodobniej nie zgodzi się na taki transfer, dlatego atrakcyjnym wzmocnieniem może być właśnie Henry. Francuz strzelił dla Arsenalu w 7 sezonach aż 174 gole.
Thierry Henry opuścił "Kanonierów" w 2007 roku. Napastnik nie spełnia pokładanych w nim nadziei i zdaje się, że sam nie jest zbyt szczęśliwy ze swojej roli w drużynie ze stolicy Katalonii. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze kwestie rodzinne, które miały w ostatnim czasie znaczący wpływ na formę gracza.
City jest wśród zespołów chcących pozyskać Henry'ego. Anglicy narzekają na kontuzjogennego Valeri Bojinova i na Jo, który jeszcze nie zyskał doświadczenia. Hughes rozpaczliwie chce pozyskać napastnika, który będzie miał znaczne możliwości twórcze.
Henry ma już na karku 31 lat. Nie ma wątpliwości, że razem z Robinho siałby postrach wśród obrońców, a przy wsparciu grupy Abu Dhabi, Manchester City nie będzie miał problemów z wyłożeniem pieniędzy za byłego gracza Arsenalu.
Hughes myśli również o następcy Kaspera Schmeichela, który najprawdopodobniej opuści klub w styczniu przyszłego roku.
[źródło: Goal.com]
Fernando Torres okazał się kluczem. Trafił dwukrotnie, a w doliczonym czasie gry Dirk Kuyt zapewnił zwycięstwo The Reds. Hiszpański napastnik stał się głównym celem transferowym właścicieli Manchesteru City, ale Liverpool najprawdopodobniej nie zgodzi się na taki transfer, dlatego atrakcyjnym wzmocnieniem może być właśnie Henry. Francuz strzelił dla Arsenalu w 7 sezonach aż 174 gole.
Thierry Henry opuścił "Kanonierów" w 2007 roku. Napastnik nie spełnia pokładanych w nim nadziei i zdaje się, że sam nie jest zbyt szczęśliwy ze swojej roli w drużynie ze stolicy Katalonii. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze kwestie rodzinne, które miały w ostatnim czasie znaczący wpływ na formę gracza.
City jest wśród zespołów chcących pozyskać Henry'ego. Anglicy narzekają na kontuzjogennego Valeri Bojinova i na Jo, który jeszcze nie zyskał doświadczenia. Hughes rozpaczliwie chce pozyskać napastnika, który będzie miał znaczne możliwości twórcze.
Henry ma już na karku 31 lat. Nie ma wątpliwości, że razem z Robinho siałby postrach wśród obrońców, a przy wsparciu grupy Abu Dhabi, Manchester City nie będzie miał problemów z wyłożeniem pieniędzy za byłego gracza Arsenalu.
Hughes myśli również o następcy Kaspera Schmeichela, który najprawdopodobniej opuści klub w styczniu przyszłego roku.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (17)