Cruyff: Wszystko albo nic
Johan Cruyff, w cotygodniowym felietonie dla El Periodico, napisał że mimo iż uwaga w ostatnich dniach skupiła się na dwumeczu z Bayernem, nie można zapominać o lidze. "Zignorowanie La Liga byłoby absurdem. Zwycięstwo z Malagą było pierwszym krokiem. Następnym będzie potyczka z Valladolid, po reprezentacyjnej przerwie. Później, w kwietniu, zespół czeka istne pomieszanie meczów ligowych i Ligi Mistrzów", pisze.
Holender nie sądzi jednak, by napięty kalendarz gier negatywnie wpłynął na Barcelonę. "Czy obawiam się przeciążenia zbyt wieloma spotkaniami? Nie, jeśli drużyna będzie grać tak jak powinna. Wiem jednak, że nie da się ciągle utrzymywać tego samego poziomu. Ale jeśli gracze będą w stanie dać z siebie trochę więcej - jak z Malagą - istnieć będzie naprawdę niewiele problemów", kontynuował.
Cruyff nie rozumie strachu przed grą Barçy na trzech frontach. "Zajmujemy pierwsze miejsce w lidze, zagramy w finale Copa del Rey, jesteśmy też w ósemce najlepszych drużyn Europy. Można więc wygrać wszystko, ale można też wszystko przegrać", zaznaczył dodając, że sukcesem jest "dotarcie do finału, bo zwycięstwo to dodatek".
Johan poruszył także kwestię rozgrywania rewanżowego meczu ćwierćfinału (a także ewentualnego półfinału) Ligi Mistrzów na wyjeździe. "Z pewnością jest to trudna sytuacja. Sądzę jednak, że ta Barcelona może grać także dobrze na wyjeździe. Tak jak to czyni na Camp Nou".
[źródło: Sport]
Holender nie sądzi jednak, by napięty kalendarz gier negatywnie wpłynął na Barcelonę. "Czy obawiam się przeciążenia zbyt wieloma spotkaniami? Nie, jeśli drużyna będzie grać tak jak powinna. Wiem jednak, że nie da się ciągle utrzymywać tego samego poziomu. Ale jeśli gracze będą w stanie dać z siebie trochę więcej - jak z Malagą - istnieć będzie naprawdę niewiele problemów", kontynuował.
Cruyff nie rozumie strachu przed grą Barçy na trzech frontach. "Zajmujemy pierwsze miejsce w lidze, zagramy w finale Copa del Rey, jesteśmy też w ósemce najlepszych drużyn Europy. Można więc wygrać wszystko, ale można też wszystko przegrać", zaznaczył dodając, że sukcesem jest "dotarcie do finału, bo zwycięstwo to dodatek".
Johan poruszył także kwestię rozgrywania rewanżowego meczu ćwierćfinału (a także ewentualnego półfinału) Ligi Mistrzów na wyjeździe. "Z pewnością jest to trudna sytuacja. Sądzę jednak, że ta Barcelona może grać także dobrze na wyjeździe. Tak jak to czyni na Camp Nou".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)