Gran Derbi dla Regal FC Barcelona

Rozwad

19 kwietnia 2009, 15:54

10 komentarzy
Na trzy mecze przed zakończeniem regularnej fazy sezonu w lidze ACB, Regal FC Barcelona ma już na koncie 24 zwycięstwa. Dwa więcej aniżeli trzecia Unicaja Malaga, która wygrała wczoraj z Ricoh Manresa. Andaluzyjski klub w przyszłym tygodniu nie rozgrywa jednak swojego spotkania, więc drugie miejsce przed fazą play-off jest bardzo bezpieczne.

Regal FC Barcelona po emocjonującym meczu pokonała Real Madryt. Potyczka pomiędzy odwiecznymi rywalami trzymała w napięciu do ostatnich sekund spotkania. Przez cały mecz gospodarze starali się nadrabiać straty, bowiem w pewnym momencie podopieczni Xaviego Pasquala mieli już 14-punktową przewagę. Jednak Real, niesiony dopingiem kibiców zgromadzonych w Palacio Vistalegre, nie dawał za wygraną.

Decydujące okazały się ostatnie sekundy. Po dwóch nietrafionych rzutach osobistych przez gości, Real odzyskał nadzieję na zwycięstwo, ale w decydującej akcji koszykarze gospodarzy dwukrotnie nie trafili, a następnie Fran Vazquez okazał się bezbłędny na linii czterech metrów, trafiając dwukrotnie, co pozwoliło zakończyć spotkanie wynikiem 76:79.

Barça rozpoczęła mecz od prowadzenia 4:0. Za trzy świetnie rzucali Lakovic, Navarro i Ilyasova. Przy rezultacie 7:15, Joan Plaza po raz pierwszy wziął czas na żądanie. Regal FC Barcelona grała świetnie, a Los Blancos potrafili odpowiedzieć tylko indywidualnym akcjami Louisa Bullocka. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 12:24.

Następne dwie odsłony spotkania Barça jednak przegrała. Plaza desygnował do gry Winstona, Hervella i Llulla, co okazało się to strzałem w 'dziesiątkę', gdyż Real odrabiał straty i na przerwę obie ekipy schodziły przy rezultacie 34:40.

Na szczęście po przerwie Barcelona szybko ocknęła się z tego letargu i zdobyła osiem punktów bez odpowiedzi rywala. W tej serii dwukrotnie za trzy punkty trafił Jaka Lakovic, który na tym etapie spotkania miał niespotykaną, stuprocentową skuteczność. Wynik ponownie zrobił się bezpieczny (34:48), lecz wtedy błyskiem geniuszu popisał się Louis Bullock, którego akcje w połączeniu z serią błędów podopiecznych Pasquala ponownie tchnęły nadzieję w serca kibiców Realu. Po trzeciej kwarcie na tablicy wyników widniał rezultat 58:60.

W ostatnich dziesięciu minutach meczu byliśmy świadkami porywającego pojedynku Juana Carlosa Navarro z Louisem Bullockiem. Największe gwiazdy obydwu drużyn nie tyle punktowały, ale kreowały grę swoich zespołów. Na 22 sekundy przed zakończeniem spotkania Barça prowadziła tylko jednym punktem (77:76). Wtedy Lakovic nie trafił dwóch rzutów osobistych, ale chwilę później w tym elemencie okazał się bezbłędny Fran Vazquez, rozwiewając tym samym jakiekolwiek nadzieje gospodarzy na korzystny wynik w tym spotkaniu.

Po meczu będący w Madrycie koszykarze Regal FC Barcelona pojechali obejrzeć mecz Getafe-Barcelona, a następnie z dyrektorem Josepem Cubellsem udali się lotem czarterowym do Barcelony.

Zobacz emocjonującą końcówkę meczu:



REAL MADRYT - REGAL FC BARCELONA 76:79

Real Madryt (12+22+24+18): Van den Spiegel (4), Mumbrú (4), Massey (7), Bullock (20), López (6)- wyjściowa piątka. Winston (9), Hervelle (10), Llull (11), Tomas (5).

Regal FC Barcelona (24+16+20+19): Barton (8), Lakovic (17), Navarro (7), Ilyasova (14), Santiago (2) - wyjściowa piątka. Basile (1), Trias (-), Andersen (12), Vázquez (13), Sada (3), Grimau (2).

Sędziowie: De la Maza, Bultó, Martínez Díez.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze