Emery: Liczyliśmy na więcej niż remis
Po remisie z Barceloną na Estadio Mestalla trener Valencii, Unai Emery stwierdził, że jest zadowolony z wyniku spotkania. Dodał, że jego zespół miał szansę pokonać Dumę Katalonii, mimo to w pełni akceptuje remisowy rezultat.
"Włożyliśmy w grę dużo wysiłku i wszystko szło po naszej myśli. Byliśmy blisko wygranej, ale nie udało się. Byłoby o wiele łatwiej, gdybyśmy w drugiej połowie zdołali strzelić trzecią bramkę. Barcelona nie pozwoliła nam jednak grać piłką tyle, ile chcieliśmy", skomentował.
"Mecz był bardzo szybki, intensywny. Graliśmy płynnie, co cieszy szczególnie w spotkaniu z tak silnym rywalem. Myślę, że w przekroju całego meczu to my byliśmy lepszą drużyną. Nie pozwalaliśmy im na grę w ich stylu, ale zespół tak silny jak Barcelona zawsze będzie umiał znaleźć okazję do wyrównania".
Według trenera Valencii, gra Barcelony imponuje obecnie wszystkim. "Życzę im wszystkiego najlepszego, niech osiągają sukcesy, ale pod warunkiem, że nie będzie to szkodzić interesom mojego klubu", podkreślił. Po ważnym remisie z Barceloną, drużyna Emery'ego musi skupić się na czekających ją ciężkich bojach z Sevillą i Atletico Madryt.
[źródło: Marca/fot. sport.es/]
"Włożyliśmy w grę dużo wysiłku i wszystko szło po naszej myśli. Byliśmy blisko wygranej, ale nie udało się. Byłoby o wiele łatwiej, gdybyśmy w drugiej połowie zdołali strzelić trzecią bramkę. Barcelona nie pozwoliła nam jednak grać piłką tyle, ile chcieliśmy", skomentował.
"Mecz był bardzo szybki, intensywny. Graliśmy płynnie, co cieszy szczególnie w spotkaniu z tak silnym rywalem. Myślę, że w przekroju całego meczu to my byliśmy lepszą drużyną. Nie pozwalaliśmy im na grę w ich stylu, ale zespół tak silny jak Barcelona zawsze będzie umiał znaleźć okazję do wyrównania".
Według trenera Valencii, gra Barcelony imponuje obecnie wszystkim. "Życzę im wszystkiego najlepszego, niech osiągają sukcesy, ale pod warunkiem, że nie będzie to szkodzić interesom mojego klubu", podkreślił. Po ważnym remisie z Barceloną, drużyna Emery'ego musi skupić się na czekających ją ciężkich bojach z Sevillą i Atletico Madryt.
[źródło: Marca/fot. sport.es/]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)