Operacja Márqueza zakończona sukcesem
Rafael Márquez we wtorkowym meczu z Chelsea odniósł uraz kolana. Dziś odbyła się operacja Meksykanina, którą przeprowadzili Ramon Cugat i Ricard Pruna. Po zabiegu lekarze wzięli udział w konferencji prasowej, w której rozmawiali na temat Rafy Márqueza i Gabierla Milito.
Ramon Cugat potwierdził wersję, która została podana do obiegu publicznego w czwartek. Obrońca Barcelony nie zerwał wiązadeł w kolanie, ale uszkodzone zostały łąkotki. "Pęknięte i zwichnięte fragmenty łąkotki przyśrodkowej zostały usunięte, gdyż nie było możliwości założenia szwów. Łąkotka zewnętrzna została nastawiona prosto", poinformował.
Lekarze potwierdzili prognozy, jakie głosiły, że Meksykanin będzie wyłączony z gry od dwóch do trzech miesięcy, co znaczy, że będzie do dyspozycji Guardioli w okresie przygotowawczym.
"Rafa najbliższy weekend spędzi w szpitalu, a następne trzy, cztery tygodnie będzie pod baczną obserwacją lekarzy. Po tym okresie będzie on realizował program rehabilitacyjny pod okiem klubowych medyków", powiedział.
Poruszony został też temat świńskiej grypy jaka panuje w Meksyku, bo tam najprawdopodobniej uda się Márquez podczas urlopu. "W teorii cały proces rehabilitacji ma być prowadzony w Barcelonie. Jednak jeśli podczas urlopu zdecyduje się udać do zagrożonych miejsc, podejmiemy odpowiednie kroki mające na celu uchronienie go przed epidemią", zapewnił Ricard Pruna.
Dziennikarze usiłowali dowiedzieć się kiedy po kontuzji odniesionej na Old Trafford powróci do gry Gabi Milito. "Początek okresu rehabilitacji przebiegał bardzo poprawnie. Jednak potem wystąpiły pewny komplikacje. Teraz Milito robi ciągle postępy i stopniowo wraca do zdrowia. Już jest w stanie trenować z pierwszym zespołem", powiedział.
"Jego kolano jest ciągle przyczyną bólu. Dla Gabriela jest to ogromnym ciosem moralnym i fizycznym. Nie będzie w stanie powrócić do gry przed końcem sezonu, ponieważ bezustannie jest nękany przez ból w kolanie. Dlatego zdecydowaliśmy, by Milito kontynuował proces rehabilitacji bez gwałtowności i bez ustalania jakichkolwiek terminów. Niemniej jednak jest on uwzględniany w planach przedsezonowych i na ten czas ma być gotowy w stu procentach", wyjaśnił.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Ramon Cugat potwierdził wersję, która została podana do obiegu publicznego w czwartek. Obrońca Barcelony nie zerwał wiązadeł w kolanie, ale uszkodzone zostały łąkotki. "Pęknięte i zwichnięte fragmenty łąkotki przyśrodkowej zostały usunięte, gdyż nie było możliwości założenia szwów. Łąkotka zewnętrzna została nastawiona prosto", poinformował.
Lekarze potwierdzili prognozy, jakie głosiły, że Meksykanin będzie wyłączony z gry od dwóch do trzech miesięcy, co znaczy, że będzie do dyspozycji Guardioli w okresie przygotowawczym.
"Rafa najbliższy weekend spędzi w szpitalu, a następne trzy, cztery tygodnie będzie pod baczną obserwacją lekarzy. Po tym okresie będzie on realizował program rehabilitacyjny pod okiem klubowych medyków", powiedział.
Poruszony został też temat świńskiej grypy jaka panuje w Meksyku, bo tam najprawdopodobniej uda się Márquez podczas urlopu. "W teorii cały proces rehabilitacji ma być prowadzony w Barcelonie. Jednak jeśli podczas urlopu zdecyduje się udać do zagrożonych miejsc, podejmiemy odpowiednie kroki mające na celu uchronienie go przed epidemią", zapewnił Ricard Pruna.
Dziennikarze usiłowali dowiedzieć się kiedy po kontuzji odniesionej na Old Trafford powróci do gry Gabi Milito. "Początek okresu rehabilitacji przebiegał bardzo poprawnie. Jednak potem wystąpiły pewny komplikacje. Teraz Milito robi ciągle postępy i stopniowo wraca do zdrowia. Już jest w stanie trenować z pierwszym zespołem", powiedział.
"Jego kolano jest ciągle przyczyną bólu. Dla Gabriela jest to ogromnym ciosem moralnym i fizycznym. Nie będzie w stanie powrócić do gry przed końcem sezonu, ponieważ bezustannie jest nękany przez ból w kolanie. Dlatego zdecydowaliśmy, by Milito kontynuował proces rehabilitacji bez gwałtowności i bez ustalania jakichkolwiek terminów. Niemniej jednak jest on uwzględniany w planach przedsezonowych i na ten czas ma być gotowy w stu procentach", wyjaśnił.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)