Abidal - dwie czerwone kartki w cztery dni
To nie był najlepszy tydzień dla Erica Abidala. W dwóch ostatnich meczach, rozegranych na przestrzeni czterech dni, Francuz wykluczył swój udział z najważniejszych spotkań sezonu.
W pojedynku na Stamford Bridge norweski sędzia Tom Henning pokazał obrońcy czerwoną kartkę, która wyklucza go z udziału w finale Ligi Mistrzów w Rzymie. Podobna sytuacja miała miejsce wczoraj, gdy po faulu w polu karnym, zawodnik również został ukarany czerwonym kartonikiem. W konsekwencji tego mecz finałowy Pucharu Króla obejrzy on z trybun stadionu Mestalla.
Abidal, który wrócił do gry po kilkutygodniowej kontuzji, brał udział we wszystkich ostatnich meczach drużyny, w tym w ważnym spotkaniu na Stamford Bridge z Chelsea. W tym właśnie spotkaniu sędzia dopatrzył się jego faulu na koledze z reprezentacji, Nicolasie Anelce. Tom Henning nie był dla Erica pobłażliwy, pokazał mu czerwoną kartkę, która wyklucza Francuza z udziału w rzymskim finale.
Historia, mimo drobnych różnic, powtórzyła się wczoraj. Francuz powalił w polu karnym będącego w świetnej sytuacji Nihata, za co również został wyrzucony z boiska. Kara ta wyklucza go ze środowego finału Pucharu Króla.
Nie wszystko jest jednak stracone, choć szanse odzyskania obrońcy na mecz z Manchesterem nie są wielkie. Barcelona będzie odwoływać się do UEFA w sprawie nałożonych kar, czerwonej kartki dla Francuza i żółtej dla Daniego Alvesa. Klub musi liczyć się z tym, iż kary dla obu zawodników zostaną podtrzymane i przygotować odpowiednią alternatywę. Choć cień szansy zawsze istnieje.
[źródło: Sport]
W pojedynku na Stamford Bridge norweski sędzia Tom Henning pokazał obrońcy czerwoną kartkę, która wyklucza go z udziału w finale Ligi Mistrzów w Rzymie. Podobna sytuacja miała miejsce wczoraj, gdy po faulu w polu karnym, zawodnik również został ukarany czerwonym kartonikiem. W konsekwencji tego mecz finałowy Pucharu Króla obejrzy on z trybun stadionu Mestalla.
Abidal, który wrócił do gry po kilkutygodniowej kontuzji, brał udział we wszystkich ostatnich meczach drużyny, w tym w ważnym spotkaniu na Stamford Bridge z Chelsea. W tym właśnie spotkaniu sędzia dopatrzył się jego faulu na koledze z reprezentacji, Nicolasie Anelce. Tom Henning nie był dla Erica pobłażliwy, pokazał mu czerwoną kartkę, która wyklucza Francuza z udziału w rzymskim finale.
Historia, mimo drobnych różnic, powtórzyła się wczoraj. Francuz powalił w polu karnym będącego w świetnej sytuacji Nihata, za co również został wyrzucony z boiska. Kara ta wyklucza go ze środowego finału Pucharu Króla.
Nie wszystko jest jednak stracone, choć szanse odzyskania obrońcy na mecz z Manchesterem nie są wielkie. Barcelona będzie odwoływać się do UEFA w sprawie nałożonych kar, czerwonej kartki dla Francuza i żółtej dla Daniego Alvesa. Klub musi liczyć się z tym, iż kary dla obu zawodników zostaną podtrzymane i przygotować odpowiednią alternatywę. Choć cień szansy zawsze istnieje.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)