Thiago mógł grać w Chelsea
Ojciec Thiago Alcántary, Mazinho, wyznał na antenie Ona FM, że kiedy jego syn miał 16 lat, otrzymał bardzo ciekawą ofertę z Chelsea Londyn.
"Kiedy Thiago skończył 16 lat, otrzymał poważną ofertę z Chelsea, ale nie byliśmy nią zainteresowani, ponieważ praca w szkółce Barçy zawsze daje bardzo wiele. Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, opuszczenie Barcelony nie wchodziło w grę", wyznał były reprezentant Brazylii.
"Młodszy z braci, Rafa Alcántara, również miał wiele ofert z zagranicznych klubów. My jednak jesteśmy szczęśliwi w Barcelonie, a klub jest zadowolony ze współpracy z nami", dodał.
Mazinho, który zdobył w 1994 roku mistrzostwo świata wraz z Brazylią jest zadowolony z tego, że nikt nie stara się porównywać jego syna z nim: "Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ ludzie zwykle porównują synów z ojcami. Nie lubię tego, ale to normalne. Jestem przekonany, że Thiago Alcántara nie gra tutaj dlatego, że jest synem Mazinho. To jest pewne."
Były reprezentant Brazylii powiedział kilka słów na temat przyszłości młodego rozgrywającego Barçy Atletic: "Wciąż nie podpisaliśmy profesjonalnego kontraktu, ale mamy wiele możliwości i jesteśmy spokojni. Wszyscy czujemy się dobrze w Barcelonie, a mój syn z radością pozostanie tutaj na długi czas".
Na koniec Mazinho porównał styl gry swoich synów: "Rafa może być dla trenera piłkarzem bardziej kompletnym, ponieważ jest bardzo zdyscyplinowany taktycznie. Dobrze realizuje przedmeczowe założenia. Thiago, podobnie jak młodszy brat, jest świetnie wyszkolony technicznie i gra bardzo pewnie. W tych aspektach przewyższa trochę młodego Rafę. Myślę, że jest on zawodnikiem, który poradziłby sobie w każdym zespole".
[źródło: Sport]
"Kiedy Thiago skończył 16 lat, otrzymał poważną ofertę z Chelsea, ale nie byliśmy nią zainteresowani, ponieważ praca w szkółce Barçy zawsze daje bardzo wiele. Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, opuszczenie Barcelony nie wchodziło w grę", wyznał były reprezentant Brazylii.
"Młodszy z braci, Rafa Alcántara, również miał wiele ofert z zagranicznych klubów. My jednak jesteśmy szczęśliwi w Barcelonie, a klub jest zadowolony ze współpracy z nami", dodał.
Mazinho, który zdobył w 1994 roku mistrzostwo świata wraz z Brazylią jest zadowolony z tego, że nikt nie stara się porównywać jego syna z nim: "Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ ludzie zwykle porównują synów z ojcami. Nie lubię tego, ale to normalne. Jestem przekonany, że Thiago Alcántara nie gra tutaj dlatego, że jest synem Mazinho. To jest pewne."
Były reprezentant Brazylii powiedział kilka słów na temat przyszłości młodego rozgrywającego Barçy Atletic: "Wciąż nie podpisaliśmy profesjonalnego kontraktu, ale mamy wiele możliwości i jesteśmy spokojni. Wszyscy czujemy się dobrze w Barcelonie, a mój syn z radością pozostanie tutaj na długi czas".
Na koniec Mazinho porównał styl gry swoich synów: "Rafa może być dla trenera piłkarzem bardziej kompletnym, ponieważ jest bardzo zdyscyplinowany taktycznie. Dobrze realizuje przedmeczowe założenia. Thiago, podobnie jak młodszy brat, jest świetnie wyszkolony technicznie i gra bardzo pewnie. W tych aspektach przewyższa trochę młodego Rafę. Myślę, że jest on zawodnikiem, który poradziłby sobie w każdym zespole".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)